Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Rynek

Przystanek Polska

Przystanek Polska. Jak sobie u nas radzą ukraińskie firmy?

Lwowska Manufaktura Czekolady Natalii Dubowej w 2012 r. miała sklepik na rynku w Krakowie. Wtedy zrezygnowali z powodu wysokiego czynszu. Lwowska Manufaktura Czekolady Natalii Dubowej w 2012 r. miała sklepik na rynku w Krakowie. Wtedy zrezygnowali z powodu wysokiego czynszu. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl
Polska jest dla ukraińskiego biznesu atrakcyjna jako rynek zbytu i punkt zahaczenia w Unii Europejskiej. Ale relokacji firm za granicę sprzeciwia się ukraiński rząd.
Lwowska Manufaktura Czekolady Natalii Dubowej dziś chce ze sprzedażą wrócić do Polski.Prom Market Lwowska Manufaktura Czekolady Natalii Dubowej dziś chce ze sprzedażą wrócić do Polski.

Wywołana przez Putina wojna zrujnowała ukraińską gospodarkę. Według prognozy Banku Światowego ukraiński PKB skurczy się o 45 proc. Prognoza ta określana jest mianem zachowawczej. Tamtejszy rząd myśli o przyszłości, odbudowa zrujnowanej infrastruktury już ruszyła na terenach wyzwolonych spod rosyjskiej okupacji. Ale ile to potrwa, trudno przewidzieć. Ołeksandr Borzhemsky, dyrektor generalny Artel, jednego z większych w Ukrainie producentów chemii budowlanej, mówi, że dwa zakłady firmy znajdują się w Borodziance, która została przez najeźdźców nieomal zrównana z ziemią.

Polityka 17.2022 (3360) z dnia 19.04.2022; Rynek; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Przystanek Polska"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >