Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Płaczą nad płacą

Płaczą nad płacą. W budżetówce poczucie krzywdy narasta

Związkowcy alarmują, że budżetówka gwałtownie się pauperyzuje. Związkowcy alarmują, że budżetówka gwałtownie się pauperyzuje. Patryk Sroczyński
Budżetówce brakuje pieniędzy, czytelnych kryteriów wynagradzania zatrudnionych, a także systemu oceny efektów ich pracy. O wysokości zarobków i podwyżkach decyduje więc siła polityczna konkretnych zawodów.
O domowych oszczędnościach można zapomnieć. Wykwalifikowani pracownicy urzędów skarbowych zwracają się o pozwolenie, aby mogli dorobić na kasie w dyskontach.Patryk Sroczyński O domowych oszczędnościach można zapomnieć. Wykwalifikowani pracownicy urzędów skarbowych zwracają się o pozwolenie, aby mogli dorobić na kasie w dyskontach.

Poczucie krzywdy narasta w 1,6-milionowej armii pracowników sfery budżetowej od dawna. Dopóki ceny rosły wolno, mogło wydawać się ono nawet nieuzasadnione. Przecież jeszcze w ubiegłym roku ich przeciętne zarobki wzrosły o 6,8 proc., czyli więcej niż wyniosła wówczas inflacja (5,1 proc.). Na płace dla nich państwo wydało 114 mld zł.

Teraz nastąpił gwałtowny zwrot. GUS podaje, że w kwietniu 2022 r. inflacja wyniosła ostatecznie już 12,4 proc. i ciągle rośnie, a podwyżki dla pracowników państwowych mają w tym roku wynieść tylko 4,4 proc.

Polityka 23.2022 (3366) z dnia 31.05.2022; Rynek; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Płaczą nad płacą"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >