Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Rynek

Program: Pogrom Promów

Program: Pogrom Promów. Czy Polacy kupią kolejny propagandowy kit PiS

Stocznia Gryfia w Szczecinie. Stocznia Gryfia w Szczecinie. Marcin Bielecki / PAP
Pierwszy prom już dawno powinien pływać. Miał powstać do końca 2020 r. w Szczecinie. Czyżby wiceminister miał amnezję? Trudno też zapomnieć pompę, z jaką w czerwcu 2017 r. inaugurowano w Szczecinie zapowiadany wcześniej plan dźwignięcia „stoczni w ruinie”.
Słynna stępka, która nie wiadomo, czym była i do czego miała służyć.Robert Stachnik/Reporter Słynna stępka, która nie wiadomo, czym była i do czego miała służyć.

Ministerstwo Infrastruktury 1 sierpnia obwieściło sukces: budowa pierwszego promu w programie „Batory” jest zaawansowana już w 58 proc. „Postęp w budowie polskich jednostek pływających jest symbolem odradzającego się przemysłu okrętowego, a co za tym idzie realizacji naszej wizji budowy silnego kraju o silnych fundamentach przemysłowych. Dzięki realizacji tego przedsięwzięcia polska branża promowa i stoczniowa uzyskuje silną i ugruntowaną pozycję rynkową” – to już Marek Gróbarczyk, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za gospodarkę morską.

Wcześniej Gróbarczyk odwiedził stocznię w Gdańsku, po czym radośnie „ćwierknął”: „A dziś zapragnąłem zadać kłam wszystkim fake newsom i pomówieniom! Chcę abyście Państwo zobaczyli i wiedzieli, że budowa promów ma się bardzo dobrze i idzie pełną parą! Ich powstanie to sól w oku opozycji ale… chyba się z tym jakoś pogodzą”.

Stępka show

Problem w tym, że pierwszy prom już dawno powinien pływać. Miał powstać do końca 2020 r. w Szczecinie. Czyżby wiceminister miał amnezję. A przecież trudno zapomnieć pompę, z jaką w czerwcu 2017 r. inaugurowano w Szczecinie zapowiadany wcześniej plan dźwignięcia „stoczni w ruinie”. Mateusz Morawiecki, wtedy wicepremier, i Joachim Brudziński, wtedy szef MSWiA, oraz Gróbarczyk uroczyście przybijali w Szczecinie na pochylni Wulkan pamiątkową tabliczkę do czegoś, co zaprezentowano jako stępkę pod budowę pierwszego z promów. Program „Batory” obejmował wprawdzie więcej elementów, ale ten prom samochodowo-pasażerski (ro-pax) miał być jego sztandarowym produktem.

Promy z „Batorego” najpierw miały wzmocnić flotę państwowych przewoźników promowych, a potem stać się produktem eksportowym polskich stoczni.

Polityka 35.2023 (3428) z dnia 22.08.2023; Rynek; s. 43
Oryginalny tytuł tekstu: "Program: Pogrom Promów"
Reklama