Rynek

Mogą, ale nie zechcą

Płonne nadzieje - pracownicy ze Wschodu nie przyjadą.
Od dzisiaj Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie mogą pracować bez pozwolenia przez trzy miesiące. Minister Pracy zaciera ręce, naiwnie sądząc, że jednym rozporządzeniem załatwił ważny dla gospodarki problem: oto kilkaset tysięcy tanich pracowników ze Wschodu stawi się jak na zawołanie, by zrywać jesienią gnijące na drzewach owoce. Dzięki nim gwałtownie ruszą kulejące budowy, zaś w szpitalach zaroi się od rosyjskojęzycznych pielęgniarek. Są to jednak nadzieje płonne: ukraińskie siostry na saksy pojadą, ale prędzej do Czech, gdzie ich zarobki będą o jedną trzecią wyższe. Z tych samych względów robotnicy ze wschodu wolą pracować na portugalskich budowach, skąd nikt ich nie wyrzuca po trzech miesiącach. Ci, którzy do nas jednak przyjeżdżają (rocznie ok. 1,5 mln osób) i tak nie są zainteresowani legalnym zatrudnieniem, bo wiedzą, że więcej dostaną do ręki pracując na czarno. Nie da się zmniejszyć deficytu na rynku pracy bez prawdziwych, a nie pozorowanych reform.
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną