Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Rynek

Dla nie za biednych i nie za bogatych

Dla nie za biednych i nie za bogatych. Warszawa pokazała nowy TBS. Kto ma szansę na lokal?

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Budynek TBS przy ul. Grójeckiej w Warszawie. Budynek TBS przy ul. Grójeckiej w Warszawie. Leszek Zych / Polityka
Towarzystwa Budownictwa Społecznego po latach zastoju budują więcej, bo dostały od państwa granty i tanie pożyczki. Chętnych na mieszkania o niższym czynszu jest mnóstwo. Ale nie wszyscy lokatorzy TBS są szczęśliwi.

Skrzyżowanie ulic Bitwy Warszawskiej i Grójeckiej w Warszawie – jeden z najważniejszych punktów komunikacyjnych dzielnicy Ochota. Tramwajem można stąd dojechać w kwadrans do ścisłego centrum stolicy. Już niedługo tramwaj pojedzie też do przebudowanego Dworca Zachodniego, odległego zaledwie o kilometr. Tuż obok stoi hala targowa, w pobliżu znajduje się także Centralny Szpital Kliniczny WUM przy ul. Banacha. W takim właśnie miejscu stanął najnowszy budynek TBS w Warszawie, a w nim aż 205 mieszkań: 63 jednopokojowe (od 29 do 51 m kw., w tym trzy z antresolą), 76 dwupokojowych (od 36 do 49 m kw.) oraz 66 trzypokojowych (od 52 do 77 m kw.).

Na razie wszystkie są jeszcze puste, bo chociaż opublikowano już zarówno podstawową, jak i rezerwową listę najemców, trwa rozpatrywanie odwołań. Złożono prawie 900 wniosków, a w kategorii lokali jednopokojowych na każdy przypadało aż 11 kandydatów. 25 mieszkań dostosowanych jest do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Gdy listy najemców zostaną zatwierdzone, odbędzie się losowanie lokali. Żeby było sprawiedliwie. Mieszkania są wykończone pod klucz, z wyjątkiem kuchni. W niej na razie znajdziemy tylko kuchenkę i zlew. Resztę sprzętów lokatorzy będą musieli kupić sami. Za to łazienki są w pełni wyposażone. Nie trzeba się też martwić o podłogi ani o ściany. Wszystkie mieszkania mają przestronne okna, część również lodżie. Choć formalnie to jeden budynek o eleganckiej jasnej elewacji, podzielony został na cztery odrębne wieże o różnej wysokości (najwyższa liczy 10 pięter). Dzięki temu mieszkania są dobrze doświetlone. Inaczej niż w wielu inwestycjach deweloperskich, gdzie chodzi o to, żeby wycisnąć ile się da z kawałka gruntu. Przed nowym blokiem stoją ławki i rosną już niedawno posadzone drzewa oraz jedno wyjątkowe. To stara topola kanadyjska, uznana za Drzewo Roku w ubiegłorocznej edycji plebiscytu organizowanego regularnie przez stołeczny Zarząd Zieleni.

Polityka 44.2026 (3588) z dnia 27.10.2026; Rynek; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Dla nie za biednych i nie za bogatych"
Reklama