Ideał kobiety: puch czy puszysta

Zamiast przymierać lepiej przybierać
Kanony mody zmieniają się średnio co dekadę, a wraz z nimi ikony, czyli ideały, do których powinni upodabniać się śmiertelnicy.
Ponętnie puszysta Miss Dirty
Josh Gosfield/Corbis

Ponętnie puszysta Miss Dirty

W końcówce lat 50. – Brigitte Bardot o kobiecych kształtach z rozwichrzonymi i lekko natapirowanymi blond włosami, a dziesięć lat później Twiggy – drobniuteńka, chuda, o regularnych rysach, z mocno pomalowanymi oczami, dziewczyna o męskiej fryzurze. Lata 80. to Madonna, czyli lekko niechlujna, przesadnie pomalowana i agresywna w stylu dziewczyna. Cukierkowe panny w sportowych strojach, o niemądrych spojrzeniach niczym Britney Spears to ideały lat 90.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną