Z życia sfer

Ludzie sukcesu
Za nami wybory poprzedzone kampanią wyborczą, która niespodziewanie uruchomiła niemałe i wciąż słabo zbadane pokłady ludzkiej energii.

Potwierdziła także atrakcyjność samej idei samorządności, która pozwala na ubieganie się o najwyższe stanowiska w samorządzie każdemu, bez względu na wykształcenie czy aktualne wyniki badań lekarskich.

Kandydaci reprezentowali szeroki przekrój społeczeństwa. Oprócz kandydatów zwykłych mieliśmy w ofercie kandydatów przebranych za Elvisów Presleyów, Wiedźminów, rycerzy i kosmitów. Był kandydat udający Jamesa Bonda, kandydat Wilkołak, kandydat Superman oraz rozebrana do rosołu kandydatka leżąca na piasku.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną