Kina Kosmos do zamknięcia

Ostatni seans w kinie Kosmos
Kosmosy umierały już osiem razy, jeden zgon nadchodzi, trzy jeszcze mają się nieźle. Będą żyć tak długo jak ci, którzy puszczają w ruch działające tam kinematografy. Potem zostaną wspomnienia.
Jedno z najciekawszych architektonicznie polskich kin Kosmos. Krytycy architektury chwalą szczecińskie kino za funkcjonalność rozwiązań i unikatową w skali kraju kunsztowną mozaikę na froncie budynku.
Filip Springer/Polityka

Jedno z najciekawszych architektonicznie polskich kin Kosmos. Krytycy architektury chwalą szczecińskie kino za funkcjonalność rozwiązań i unikatową w skali kraju kunsztowną mozaikę na froncie budynku.

Katowickie Centrum Sztuki Filmowej powstało kilka lat temu. Centrum organizuje pokazy archiwalnych filmów i warsztaty filmowe.
Filip Springer/Polityka

Katowickie Centrum Sztuki Filmowej powstało kilka lat temu. Centrum organizuje pokazy archiwalnych filmów i warsztaty filmowe.

Maria Makowska-Kalinowska i Bogdan Makowski - kinomani z Poznania obejrzeli w sumie 11 178 filmów. Wszystkie zapisują w zeszytach. W poznańskim Kosmosie byli dwa razy.
Filip Springer/Polityka

Maria Makowska-Kalinowska i Bogdan Makowski - kinomani z Poznania obejrzeli w sumie 11 178 filmów. Wszystkie zapisują w zeszytach. W poznańskim Kosmosie byli dwa razy.

Jan Melnik - kierownik, kasjer, kinooperator, księgowy i garderobiany świebodzińskiego Kina Kosmos. Mówi, że jego kino wcale nie jest małe - ma 400 miejsc, system dolby i panoramiczny ekran perełkowy.
Filip Springer/Polityka

Jan Melnik - kierownik, kasjer, kinooperator, księgowy i garderobiany świebodzińskiego Kina Kosmos. Mówi, że jego kino wcale nie jest małe - ma 400 miejsc, system dolby i panoramiczny ekran perełkowy.

Kabina kinooperatorów świebodzińskiego Kosmosu pamięta jeszcze poprzednią epokę. Na remont nie ma jednak pieniędzy.
Filip Springer/Polityka

Kabina kinooperatorów świebodzińskiego Kosmosu pamięta jeszcze poprzednią epokę. Na remont nie ma jednak pieniędzy.

wideo

Ostatni seans w kinie Kosmos - wideo, Filip Springer

Poza nazwą nic ich nie łączy, nie były siecią, daleko im było do multipleksów, w jakich dziś ogląda się kinowe hity. Według wszelkiego prawdopodobieństwa istniało 12 takich obiektów. Przynajmniej po tylu zostały jakiekolwiek ślady lub wspomnienia. To mogłoby oznaczać, że nazwa Kosmos była najczęściej wykorzystywaną nazwą kina. Trzeba by jednak policzyć Polonie, Rialta, Bałtyki, Muzy i Gwiazdy.

Były oknem na piękniejszy świat dla milionów Polaków. Świat równie niedostępny jak kosmiczne przestworza. Powiedzenie „pójść do Kosmosu” nabierało więc często niemal dosłownego znaczenia.

Cięcie. Muzyka.

Scena 1 – Poznań.

Pusta sala z bladoróżowymi kolumnami i sceną przysłoniętą ciężką, przykurzoną kotarą. Pod sufitem podwieszona dyskotekowa kula, z ozdobnych, kryształowych żyrandoli zwisają strzępki serpentyn. W rogu sali zapomniana bożonarodzeniowa choinka. Przez wysokie boczne okna wpada blade zimowe światło. Cisza.

Do sali wbiegają dwie kilkuletnie dziewczynki w białych spódniczkach. Przez chwilę dokazują na środku, bawią się w berka, potem wspinają się na scenę i siadają na niewielkich schodkach. (Można by powiedzieć, że twarzami do widowni, ale widowni już od dawna tu nie ma, parkiet jest pusty i zniszczony).

Kolejne ujęcie: doktor Cezary Beker, rzecznik prasowy Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, w swoim gabinecie. Wyprostowany, skupiony. Rozkłada bezradnie ręce. Uśmiecha się: – Pytałem nawet w naszym uczelnianym archiwum, nikt nic nie wie na temat tego kina. Wiemy tylko, że było. Pod koniec lat 80. zostało zamknięte. Teraz swoje próby ma tam nasz zespół Pieśni i Tańca Łany i jego dziecięca wersja Łaniki. Cały budynek jest jednym z naszych akademików.

Kino powstało w pierwszej połowie lat 60. na poznańskim Osiedlu Studenckim im. 12 kwietnia. Nazwa osiedla miała upamiętnić datę pierwszego lotu człowieka w kosmos. Informuje o tym tablica umieszczona na jednym z budynków. Gdy nieco później powstało tu kino, nazwa Kosmos wydawała się więc najbardziej odpowiednia.

Scena 2 – nadal Poznań.

Mieszkanie państwa Kalinowskich w centrum Poznania. Zimno. Kalinowscy w grubych swetrach. Siedzą przy okrągłym stoliku nakrytym białym obrusem. Na stoliku szklanka z herbatą i trzy zeszyty:

Bogdan Kalinowski: – Zapisujemy wszystkie filmy, jakie udało nam się w życiu obejrzeć. Do tej pory zebrało się ich 11 178. To najwięcej filmów, jakie kiedykolwiek i ktokolwiek obejrzał w Polsce. Tylko w ubiegłym roku udało nam się obejrzeć 559 filmów, co daje wynik 1,531 filmu na dobę. Niestety nie udało się nam pobić rekordu z 2009 r., kiedy to obejrzeliśmy 562 filmy. To wszystko przez srogą zimę. Gdy lód na chodnikach, strach z domu wychodzić.

Nie oglądają codziennie, choć tak byłoby najlepiej; gdy wybierają się już do kina, oglądają za jednym zamachem trzy, a nawet cztery filmy. W telewizji nie oglądają, to się nie godzi. Zresztą, i tak nie mają telewizora. Wstęp do wszystkich kin w Poznaniu mają bezpłatny, doceniono tutaj ich wieloletni trud. Bo obejrzenie tylu filmów, proszę państwa, to wcale nie jest prosta sprawa.

Maria Makowska-Kalinowska: – Według naszych wykazów w poznańskim Kosmosie byliśmy dwukrotnie. Pierwszy raz był w 1974 r., poszliśmy wtedy na film rosyjski „Lautarzy” w reżyserii Emila Loteanu. To jest film numer 1933 w naszym wykazie. Pamiętam tę projekcję dość dobrze, gdyż w czasie jej trwania nastąpiło wyłączenie prądu. Poinformowano nas wtedy, że prąd zostanie włączony za trzy godziny, i poproszono, abyśmy wrócili następnego dnia, co też uczyniliśmy.

Bogdan Kalinowski: – Po raz drugi do Kosmosu poszliśmy w roku 1977, film numer 2499, „Tabor wędruje do nieba” tego samego reżysera. Wyłączenia prądu nie było.

Maria Makowska-Kalinowska: – O ostatni seans w kinie Kosmos proszę nie pytać. Z pewnością na nim nie byliśmy. Na śmierć kina się nie chodzi.

Scena 3 – Mława.

Magdalena Rutkowska, dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Mławie, w swoim gabinecie: – Nazwa Kosmos ma związek z przestrzenią i wielkością sali. Tak myślę. Mamy tu wzloty i upadki. Uzależnione jest to od atrakcyjności repertuaru, bo przecież nie można grać samych hitów dla młodzieży. Trzeba pamiętać o miłośnikach kina ambitnego, o koneserach gatunków filmowych, dlatego nasz repertuar jest różnorodny. Gramy zarówno nowości, jak i nieco starsze filmy. Kino ma ekran Matt White i system Dolby Suround. Dwa lata temu zostały wymienione fotele ze starych 35-letnich na nowsze 15-letnie. To jedyne kino w Mławie. Bardzo potrzebne. Przy projekcjach filmowych cieszących się dużą popularnością sala pęka w szwach.

Scena 4 – Katowice.

Mieszkanie Juranda Jareckiego, architekta, autora kina Kosmos w Katowicach. Siedzi przy stole zasłanym rysunkami i szkicami. Mówi spokojnie: – To kino, które ja wtedy wymyśliłem, już nie istnieje. A o przebudowie szkoda gadać. Modernistyczna bryła została zniszczona. I tyle na ten temat.

Sala projekcyjna katowickiego Kosmosu. Przestronna, czysta, z wygodnymi fotelami i podświetlaną diodowo podłogą. W jednym z foteli rozparty Maciej Pirga, kinooperator: – Praca ciekawa, zawsze się coś dzieje. Czasami nie wiadomo, w co ręce włożyć. Trafiłem tu przez przypadek na początku lat 90., skończyłem wojsko, szukałem pracy, w Kosmosie kogoś potrzebowali, to się zatrudniłem i tak już zostało. Potem przyszła wieść o przebudowie i wszyscy się baliśmy, że nas zlikwidują. Ja równolegle puszczałem filmy w Kosmosie w Mysłowicach i tam się otwarcie mówiło, że Kosmosy będą likwidować. Tak, tak, pracowałem w dwóch Kosmosach jednocześnie! Drugiego takiego w Polsce chyba nie ma, co?

W końcu okazało się, że w Katowicach będzie przebudowa. Z tamtego kina nic nie zostało. Tylko mozaikę uratowali, teraz można ją oglądać przed wejściem na salę. Ale dobrze się stało, tamten stary Kosmos by upadł i nic by nie było. Po przebudowie zniknęła też stara nazwa, zamiast niej pojawiło się Centrum Sztuki Filmowej – puszczają filmy, robią warsztaty, mają filmotekę i archiwum. Ale ludzie nadal mówili na nich po staremu, nawet przystanki w okolicy się tak nazywały i nikt nie chciał tego zmieniać. Więc od 2010 r. kierownictwo uległo i znowu są oficjalnie Kosmosem. Chyba jedynym, któremu się udało.

 

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną