Skrzywdzeni pacjenci dochodzą swoich praw

Żyje z opinii
Jak skrzywdzona pacjentka poznała lekarza, który za opłatą pomagał jej dochodzić swoich praw. I co z jego pomocy wynikło.
W gruncie rzeczy klienci Doktora biorą udział w loterii. Jeśli wygrywają, to razem z nim. Jeśli przegrywają, to samotnie.
JCB Prod/PantherMedia

W gruncie rzeczy klienci Doktora biorą udział w loterii. Jeśli wygrywają, to razem z nim. Jeśli przegrywają, to samotnie.

Ciężko przeżyła operację usunięcia piersi. Chciała zadośćuczynienia od lekarki, którą obwiniała o wydanie mylnej diagnozy. Wtedy jak zbawienie pojawił się szlachetny człowiek pomagający skrzywdzonym. Tak o nim wówczas myślała. Dzisiaj uważa, że ją oszukał. On zaś twierdzi, że ona chwilami po prostu kłamie i psuje mu opinię. Opinia jest dla niego szczególnie ważna, bo w gruncie rzeczy żyje z niej od lat.

Ona to Lilianna Zaranek, malarka i fotograficzka, mieszka w okolicy Gdyni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną