Z życia sfer

Zagranie pod uliczkę
„Gazeta Polska” podsumowała udział kiboli w wyborach. Nie ukrywa, że udział ten był o wiele za mały.

Gazeta liczyła na to, że kibole obalą rząd Tuska i razem z Jarosławem Kaczyńskim dojdą do władzy. Niestety, ludzie ci zawiedli. „Liczyliśmy, że kibic jest swego rodzaju liderem na dzielnicy czy osiedlu” – pisze autor artykułu „O trwałość sojuszu kibolsko-moherowego”. Okazało się, że nie jest. „Liderzy ruchu kibicowskiego za słabo zawalczyli o wpłynięcie na polityczne wybory sympatyzujących z kibicami chłopaków z osiedla”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną