Internetowa rewolucja seksualna

Seks w wielkim necie
Rewolucja seksualna weszła w nową fazę: internetową. Tu najszybciej widać zmiany w zachowaniach oraz preferencjach. A w konsekwencji Internet zmienia i bardziej oporną resztę.
Prof. Zbigniew Izdebski zauważa, że szczególnie szybko rośnie grupa osób dojrzałych, 50 i 60 plus, którym w realu zdarzyło się uprawiać seks z osobą poznaną przez Internet.
Łukasz Rayski/Polityka

Prof. Zbigniew Izdebski zauważa, że szczególnie szybko rośnie grupa osób dojrzałych, 50 i 60 plus, którym w realu zdarzyło się uprawiać seks z osobą poznaną przez Internet.

Około 40 polskojęzycznych serwisów randkowych i nawet kilkanaście milionów ich użytkowników. Kilkanaście serwisów nieukrywających, że chodzi o kojarzenie partnerów do seksu. Największy z nich, C-Date, wizytowany jest przez ponad 700 tys. Polaków, w połowie – przez kobiety. A są też specjalne serwisy dla gejów, podstrony dla lesbijek, dla par szukających par lub też dojrzałych kobiet poszukujących sprawnych erotycznie utrzymanków.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną