Ustawa o związkach partnerskich

Ślub chroni przed rozwodem?
Z przemyśleń posła Jacka Tomczaka wynika, że jedynym skutecznym spoiwem związku jest małżeństwo osób różnej płci. Poseł przekonuje, że ewentualne wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich byłoby destrukcyjne dla par. Czy słusznie?

Nie zatrzymujmy się zbyt długo nad brakiem spójności wypowiedzi posła (bo jakim cudem związki partnerskie mają zagrażać mojemu małżeństwu, lub dlaczego pary homoseksualne nie są w stanie przyjmować szeregu odpowiedzialności małżeńskich?). Przejdźmy na grunt badań społecznych.

Po pierwsze. Jeżeli poseł Tomczak ma rację, to małżeństwa nie powinny się rozstawać, a inne związki – powinny rozpadać się masowo i brutalnie. A przecież tak nie jest. Rozwody przeprowadzane są między osobami, które kiedyś na drogę małżeństwa wstąpiły.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną