Ofiary katastrofy w Szczekocinach - jak żyją?

Taka brzydka katastrofa
Cztery miesiące temu pod Szczekocinami zderzyły się pociągi. Ratujący dostali medale w zamszowych pokrowcach. Ratowani – niedotrzymane obietnice.
Magdalena Sipowicz straciła w katastrofie nogę. Na zdjęciu z najbliższą rodziną.
Stanisław Ciok/Polityka

Magdalena Sipowicz straciła w katastrofie nogę. Na zdjęciu z najbliższą rodziną.

Anna Kwiecień, sołtyska Chałupek, zastrzegła w gminie numer telefonu. Odezwały się nawet szkolne koleżanki, że dobrze wygląda. Opowiadała telewizjom, że: jest 3 marca, godz. 20.57, w pokoju z widokiem na tory oglądają rodzinnie „X Factor”, jak wjeżdżają na siebie – mówiąc językiem tutejszym – WarszawaKraków. Gdy ona „robi” kilka pierwszych telefonów, chłopi już lecą w kierunku torów, baby na podwórko sołtyski, gdzie nazajutrz w garażu miały celebrować Dzień Kobiet, bo ósmy wypadał w dniu powszednim, a czwarty był w akurat w sobotę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną