Kampania wyborcza w USA

Slogan dla konkurenta
Amerykański spektakl przedwyborczy to festiwal narzędzi psychologii społecznej. Używanych mniej lub bardziej świadomie.

Zerknijmy na konwencję konserwatystów w Tampie na Florydzie (o ten stan trwa zażarta walka, bo wielu tamtejszych wyborców długo się waha, czy głosować na republikanów czy demokratów). Na pewno moglibyśmy doszukać się licznych trików w wygłaszanych tam przemówieniach. Jednak zajmijmy się również tym, co jest tłem, poza centrum naszej uwagi. To nieco ukryte może być równie skuteczne i ważne przy tworzeniu nastawienia wyborców, jak to, co oni zapamiętają.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną