Społeczeństwo

Seksu esencja

Mówią uczeni, że sposób, w jaki człowiek miłość uprawia i przeżywa, wyniósł go ponad inne gatunki, ukształtował cywilizację, stworzył sztukę. Że intymność to sfera dla ludzkiego życia najdonioślejsza.

Człowiek współczesny znalazł się pod podwójną presją. Z jednej strony cywilizacja wydaje się seksem aż do nudnej przesady nasycona. Nijak nie da się umknąć powodzi technicznych poradników, wymyślnej pornografii, naszpikowanej podprogowymi aluzjami reklamy. Z drugiej strony – wbrew całemu temu erotycznemu gadulstwu –mocno się trzyma religijno-kulturowa tradycja, w której seks naznaczony jest wciąż piętnem grzechu i zepchnięty do sfery tabu.

W efekcie i grzeszyć nie sposób, i nie sposób nie być w tym perfekcjonistą. Człowiek ma wiedzieć i umieć. Częściej, niż by się mogło wydawać nie wie, nie umie, wstydzi się pytać. Kobiety – jak można przeczytać na dalszych stronach – wyedukowane w kinie i Internecie oczekują, że dostaną orgazmu od samego widowiskowego rzucania głową na boki. Mężczyźni, przerażeni własną niemocą, proszą lekarza o Viagrę, zastrzegając, że to dla wstydliwego wujka. Walczą o wynik, szukają dopingu, nieświadomi, o co w tym „sporcie” chodzi. A chodzi w istocie rzeczy o bliskość, empatię, wyczulenie na potrzeby drugiego człowieka, umiejętność słuchania, mówienia, okazywania uczuć, budowania intymności, samoakceptację i akceptację wzajemną. Esencja psychologii. Dlatego z przekonaniem właśnie seksowi poświęcamy dziesiąte, jubileuszowe wydanie Poradnika „Ja My Oni”.

 

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Patrząc na Chiny

Im bliżej końca XX w., tym Chiny częściej przypominały się Zachodowi, Zachód ma jednak nieodmiennie kłopoty ze zrozumieniem Chińczyków. Jakie są te Chiny w oczach Zachodu?

Krzysztof Kardaszewicz
13.04.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną