Społeczeństwo

Środki do (sensownego) życia

Jak pracować i żyć szczęśliwie - Poradnik Psychologiczny Ja My Oni od środy w sprzedaży

Poradnik Psychlogiczny „Jak pracować z sensem, zyskiem i sukcesem” Poradnik Psychlogiczny „Jak pracować z sensem, zyskiem i sukcesem” Polityka
Trzeba dużo pracować i dużo zarabiać. Awansować, być menedżerem własnej kariery, architektem sukcesu. Niezawodnym, twórczym prymusem. Ścigać się, wygrywać. I w tym się spełnić. Współczesny człowiek Zachodu otrzymał taki właśnie przekaz w domu i szkole.
Kwestia pracy zajęła wielu ludziom jakieś nienaturalne miejsce w życiu, wręcz im to życie zżera.Polityka Kwestia pracy zajęła wielu ludziom jakieś nienaturalne miejsce w życiu, wręcz im to życie zżera.

Taki wzorzec narzuca mu kapitalizm ze swoją korporacyjną religią. Tak też doradza – już nie tak modna jak jeszcze przed kilku laty – poppsychologia: obudź w sobie olbrzyma, pnij się, autoprezentuj, piaruj, kolekcjonuj CV, sprzedawaj się jak towar, a zostaniesz charyzmatycznym liderem, gwiazdą, vipem.

Więc pracujemy (jeśli w ogóle pracę zdobędziemy). Na etacie, na swoim, na półumowie, na dorywczo. Na zmywaku albo w prezesowskim fotelu. W roli korporacyjnego pionka w call center lub nadzorcy pionków. Niezależnie od pozycji w hierarchii czy prestiżu zajęcia często pracujemy ponad rozsądną miarę (co nie znaczy, że z jakimś oszałamiającym efektem), w ustawicznym alercie, w syzyfowym poczuciu, że jutro unieważni dzisiejszy sukces, a brak następnego sukcesu oznacza porażkę. Pracujemy w permanentnej obawie, że nie spełnimy oczekiwań – konkurencyjnego rynku, szefa, podwładnych, rodziny. A przede wszystkim własnych oczekiwań wobec siebie.

Praca, która miała wypełnić życie treścią i nadać mu sens, przynosi frustrację i lęk. Włączywszy koszmarny, spotęgowany obecnym kryzysem lęk przed jej utratą. Czyli utratą środków do życia w każdym, również psychologicznym sensie. Bo jak żyć bez poczucia bycia kimś przydatnym, ważnym, bez kontroli nad własnym losem?

Badacze zauważają: kwestia pracy zajęła wielu ludziom jakieś nienaturalne miejsce w życiu, wręcz im to życie zżera. I nawet nie chodzi o dramatyczne przypadłości, jak wypalenie zawodowe, pracoholizm, kliniczna depresja czy somatyczne następstwa chronicznego stresu (co na tych łamach opisujemy). Udziałem mnóstwa osób jest poczucie niedocenienia, niesprawiedliwości, eksploatacji, zniewolenia pracą. Dotyka to i kapitanów, i majtków na okrętach, którymi płyniemy.

Gdy się tym dojmującym stanom głębiej przyjrzeć, to ich przyczyna często leży nie tyle w stosunkach pracy ani nawet w stosunku danego człowieka do pracy, ile w jego stosunku do siebie, do swojego życia. O tak fundamentalne sprawy tu chodzi, jak poczucie własnej wartości i obraz samego siebie. Z tym człowiek współczesny ma prawdziwy problem. Chowano go na olbrzyma, a jest tylko człowiekiem.

***

W najnowszym numerze PORADNIKA PSYCHOLOGICZNEGO POLITYKI JA MY ONI także o tym:

- Jak być szefem, pozostając człowiekiem?

- Jak wypracowywać zyski, zachowując spokój sumienia i radość ducha?

- Jak żyć z kolegami, koleżankami, przełożonymi i klientami?

- Czy ma dziś sens planowanie kariery zawodowej?

- Czy w dojrzałym wieku można odnaleźć w sobie zupełnie nowe predyspozycje zawodowe?

PORADNIK PSYCHOLOGICZNY POLITYKI JA MY ONI od środy do nabycia w punktach sprzedaży prasy, do nabycia w sklepie internetowym POLITYKI, w POLITYCE CYFROWEJ oraz w wydaniu na iPada.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną