Społeczeństwo

Wysiewy miast

Ogrodnicza partyzantka miejska

Kolektywne wysadzanie Żoliborza; duet artystyczny Kwiatuchi wraz z sąsiadami po raz trzeci ukwiecił al. Wojska Polskiego. Kolektywne wysadzanie Żoliborza; duet artystyczny Kwiatuchi wraz z sąsiadami po raz trzeci ukwiecił al. Wojska Polskiego. Marta Sapała / Polityka
W wielu miastach pojawiły się pierwsze oddziały partyzantki ogrodniczej. Ochotnicy, nie oglądając się na służby zieleni miejskiej, obsadzają i obsiewają samowolnie kawałki gruntów, placyków, skwerów – miejskiej ziemi niczyjej.
Robert Błaszczyk wraz z wychowankami łódzkiego MOS sadzą rokitnika w terapeutycznym warzywniaku.Marta Sapała/Polityka Robert Błaszczyk wraz z wychowankami łódzkiego MOS sadzą rokitnika w terapeutycznym warzywniaku.

Iga Bomberka. Kto powiedział, że tylko miasto ma decydować o dystrybucji zieleni na wspólnych terenach? – pytają samozwańczy kreatorzy miejskiego krajobrazu. Zrzeszeni w strukturach (stołeczne Kwiatki Bratki, Kwiatuchi i kolektyw Siejewmieście, poznański Zieleniak, łódzki Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapeutyczny i inne) oraz ci, którzy w pojedynkę dopuszczają się aktów ogrodniczej samowolki. Wysadzenia nagietków na podwórku, zainstalowania siewki klonu na miejscu po ściętym drzewie.

Reklama

Czytaj także

Nauka

Ożywianie mózgu po śmierci i transplantacja głowy. Czy istnieją granice neuronauki?

Badaczom udało się wznowić niektóre funkcje mózgów pobranych od świń, a inny naukowiec chciałby przeprowadzić transplantację ludzkiej głowy.

Piotr Rzymski
22.04.2019
Reklama