Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Bulwar Taborów Romskich

Co zrobić z Romami? Polska i Europa ma kłopot

Józef Orłowski, nestor andrychowskich Romów, z synową Bożeną, synem Rafałem i wnuczkiem Patrykiem. Józef Orłowski, nestor andrychowskich Romów, z synową Bożeną, synem Rafałem i wnuczkiem Patrykiem. Stanisław Ciok / Polityka
Co się zmieniło w życiu polskich Cyganów od czasów poetki Papuszy, bohaterki filmu z 2013 r.? Czy staliśmy się bardziej tolerancyjni wobec tej jedynej rodzimej mniejszości etnicznej w naszym kraju?
Romska chałupa w Czarnej Górze koło Bukowiny Tatrzańskiej. W Polsce mieszka od 17 tys. do 40 tys. Romów. Żyją głównie na południu kraju. Dzieci romskie na ogół nie są posyłane do szkoły.Katarina Stoltz/Reuters/Forum Romska chałupa w Czarnej Górze koło Bukowiny Tatrzańskiej. W Polsce mieszka od 17 tys. do 40 tys. Romów. Żyją głównie na południu kraju. Dzieci romskie na ogół nie są posyłane do szkoły.

Papusza – Bronisława Wajs, pierwsza polska poetka romskiego pochodzenia, której wiersze ukazywały się w druku – wśród swoich została famuso, czyli pohańbiona, za to, że zdradziła gadziom, czyli białym, tajemnice cygańszczyzny. Pierwsze wiersze publikowała, jeżdżąc w cygańskim taborze. Zmarła zapomniana i schorowana w 1987 r., pod koniec życia Papuszę wyparła ze swojej świadomości. Mówiła: „Gdybym się nie nauczyła czytać i pisać, ja głupia, byłabym może szczęśliwa”.

Dziś Cyganom wolno pisać wiersze i je drukować. Wolno i trzeba uczyć się w szkole państwowej, szukać pracy i pracować, pobierać zasiłki społeczne, uczestniczyć w szkoleniach podnoszących kwalifikacje, organizowanych za pieniądze państwowe i unijne – rządowy program pomocy Romom to 10 mln zł rocznie. Wymyślono nawet na to specjalne pojęcie – inkluzja społeczna Romów. Kłopot w tym, że zatwierdzane w gabinetach Warszawy i Brukseli scenariusze pomocowe nie mają nic wspólnego z rozpadającymi się cygańskimi kamienicami w małych miasteczkach na południu Polski. Nikt też nie sprawdza ich efektów. Tak jest w całej Europie.

Cyganie uczestniczą więc w wymyślnych programach zatrudnieniowych, a potem idą nie do pracy, lecz po zasiłek. Wszystkie śródtytuły tego tekstu to nazwy certyfikowanych szkoleń, które odbył Zbigniew Bałaś, z zawodu murarz, ojciec trojga małych dzieci, bezrobotny 49-letni Rom z Andrychowa.

Certyfikat rachunkowości organizacji pozarządowej

W ostatnich miesiącach o Andrychowie jest głośno z dwóch powodów – po pierwsze w sierpniu 16-letni Brandon usiłował zabrać młodszemu koledze rower. Sprawa jest w sądzie, ale zanim tam trafiła, przemazała się przez czołówki wszystkich mediów w tonie sensacji – bo Brandon, choć obywatel Polski, jest jednak Cyganem.

Polityka 46.2013 (2933) z dnia 12.11.2013; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Bulwar Taborów Romskich"
Reklama