Sztafeta łódzkich prezydentów

Wchodzą, przechodzą, odchodzą
Kolejni prezydenci Łodzi składali swój urząd w poczuciu klęski. Ładnie zaczynali, źle kończyli. Takie miasto.
Prezydent Hanna Zdanowska
Krzysztof Jarczewski/Forum

Prezydent Hanna Zdanowska

Żal do miasta ma Tomasz Filipczak. Za nim piękna karta działalności w opozycji jeszcze z lat 70. XX w. W wolnej Polsce był m.in. szefem łódzkiego ośrodka telewizyjnego. Od lat na uboczu, walczy przed sądem o odzyskanie dobrego imienia (zarzuty o malwersacje, nigdy nie przyznał się do winy). Tworzył w podziemiu media i organizował niezależne życie kulturalne. – Jeździłem po kraju, rozmawiałem z tuzami opozycji, Jackiem Kuroniem, Mirkiem Chojeckim, wielkimi pisarzami i reżyserami.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj