Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Łódzkość

Jaka przyszłość czeka Łódź?

Presja tworzona przez bieżące potrzeby powoduje, że miastu bardzo trudno jest zmobilizować niezbędne środki na inwestycje. Presja tworzona przez bieżące potrzeby powoduje, że miastu bardzo trudno jest zmobilizować niezbędne środki na inwestycje. Konrad Kłoszewski / Wikipedia
Najgorsze lata Łódź ma już za sobą. A co widać na horyzoncie?
Fashion Week, prestiżowa impreza, dzięki której Łódź chce się wypromować na stolicę polskiej mody.Michał Tuliński/Forum Fashion Week, prestiżowa impreza, dzięki której Łódź chce się wypromować na stolicę polskiej mody.

Łodzią kręcą ludzie, żadne miasto nie ma tak kreatywnych mieszkańców – przekonuje Jacek Grudzień, szef łódzkiego Ośrodka TVP. Czy to aby nie wyraz miłości do swojego miasta, ślepej na fakty i statystyki? Wystarczy przecież wziąć prognozy demograficzne – kiedyś drugie, dziś trzecie pod względem populacji miasto polskie będzie się jeszcze bardziej wyludniać – w tej chwili traci 5 tys. mieszkańców rocznie, w 2035 r. z obecnych 719 tys. ostać się może zaledwie 578 tys. Wyraźnie widać, że najcenniejszy kapitał szybko topnieje.

Marek Cieślak, wiceprezydent Łodzi, wyciąga jednak precyzyjną analizę: – To prawda, że mieszkańców ubywa, głównie jednak ze względu na ujemny bilans urodzeń i zgonów, wbrew natomiast powszechnemu stereotypowi Łódź ma jeden z niższych w Polsce wskaźników migracji. Wszyscy mówią, że ludzie stąd uciekają, tymczasem z badań wynika, że jest inaczej. W ciągu roku przybywa netto ok. 500 nowych mieszkańców w wieku 20–30 lat. Rzeczywiście, Warszawa, mająca podobno wysysać z Łodzi wszystkie żywotne siły, przechwytuje rocznie zaledwie 200 łodzian.

Widoczna obecność ludzi młodych w miejskiej przestrzeni jest w głównej mierze zasługą tutejszych wyższych uczelni – uczy się w nich ok. 100 tys. studentów. – To z myślą o nich stawiamy m.in. na rozwój sektora usług biznesowych – informuje Marek Cieślak. Zgodnie z raportem BPOland Guide 2013, w Łodzi sektor ten zatrudnia 9800 osób i szybko się rozwija – w tempie 25 proc. rocznie. Ten wynik daje miastu piąte miejsce na polskiej mapie usług BPO, lecz nie wszyscy są z takiej sytuacji zadowoleni.

Polityka 50.2013 (2937) z dnia 10.12.2013; Portrety miast: ŁÓDŹ; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Łódzkość"
Reklama