Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Granice Honiatyna

Jak Europa zmieniła pewną polską wieś

Jeszcze nieotwarte przejście graniczne Europa-Ukraina w Honiatynie. Jeszcze nieotwarte przejście graniczne Europa-Ukraina w Honiatynie. Przemysław Pokrycki/Mamel Pictures
Wiosną 2004 r., gdy Polska wstępowała do Unii Europejskiej, fotograf Pokrycki robił portrety ludziom z Honiatyna na Lubelszczyźnie i pytał, jak wyobrażają sobie swoją wieś za 10 lat. Wiosną 2014 r. wrócił portretować.
BogdanPrzemysław Pokrycki/Mamel Pictures Bogdan

Ostatnio na końcu wsi stanęło wizjonerskie przejście graniczne Europa–Ukraina, piękne i nieczynne. Honiatyńscy patrzą z okien na górę szkła i aluminium pośrodku pola – błyszczy toto w słońcu, nocami pulsuje elektronicznym światłem. Za dnia jeżdżą przez Honiatyn komisje nie wiadomo skąd, oceniać przydatność granicy do otwarcia. Bogdan na skuterku w przeciwną stronę – do ochrony starego magazynu zbożowego kupionego przez firmę prywatną, która od kilku lat waha się, czy go używać.

Polityka 18.2014 (2956) z dnia 27.04.2014; Na własne oczy; s. 124
Oryginalny tytuł tekstu: "Granice Honiatyna"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >