Społeczeństwo

Syzyf w środowiskach

Opowieści kuratora o marginesach RP

Paweł Żak
Z chęci pomagania ludziom Syzyf został zawodowym kuratorem rodzinnym. Swoje syzyfowe doświadczenia ujął w książce „Na marginesach życia”.
Łukasz Rayski/Polityka

Siedem lat temu najmował się do tej roboty, a teraz jest przed czterdziestką i posiada rozległy rewir podmiejski, samochodowy. Kolęduje do rozmaitych patologii: alkoholików w różnych fazach dygotu, prostytutek i prostytutów, kazirodców, zaników mózgu, pijanych osesków, zaburzańców, cofniętych w rozwoju i całkiem zwyczajnych biedaków, ale również do dysfunkcyjnych Państwa Prezesostwa oddających się zarabianiu. Tak kompulsywnie zarabiali, że zapomnieli zajmować się dziećmi, które wyrosły na ćpających palantów z deficytem uczuć uniemożliwiającym porozumiewanie się.

Polityka 21.2014 (2959) z dnia 20.05.2014; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Syzyf w środowiskach"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Dramat zwierząt w przygranicznej strefie

Nikt naprawdę nie wie, ile zwierząt ginie na granicy polsko-białoruskiej. Ani też jak będą się rozmnażać, gdy ich ścieżki godowe zostaną przecięte murem. Ani na jakich zasadach strzelać będą w tym rejonie myśliwi, którzy już się szykują „na granicę”.

Agnieszka Sowa
25.10.2021