Społeczeństwo

Syzyf w środowiskach

Opowieści kuratora o marginesach RP

Paweł Żak
Z chęci pomagania ludziom Syzyf został zawodowym kuratorem rodzinnym. Swoje syzyfowe doświadczenia ujął w książce „Na marginesach życia”.
Łukasz Rayski/Polityka

Siedem lat temu najmował się do tej roboty, a teraz jest przed czterdziestką i posiada rozległy rewir podmiejski, samochodowy. Kolęduje do rozmaitych patologii: alkoholików w różnych fazach dygotu, prostytutek i prostytutów, kazirodców, zaników mózgu, pijanych osesków, zaburzańców, cofniętych w rozwoju i całkiem zwyczajnych biedaków, ale również do dysfunkcyjnych Państwa Prezesostwa oddających się zarabianiu. Tak kompulsywnie zarabiali, że zapomnieli zajmować się dziećmi, które wyrosły na ćpających palantów z deficytem uczuć uniemożliwiającym porozumiewanie się.

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Syn, który nie rozstał się ze swoją matką – częsta przyczyna małżeńskich kryzysów

Prof. Bogdan de Barbaro o relacjach z teściowymi i teściami, babciami i dziadkami.

Agnieszka Krzemińska
17.04.2019
Reklama