Obiekty sakralne niedostępne dla zwiedzających

Kościół zamknięty
Państwo dotuje renowację i konserwację zabytkowych kościołów. Ale nie stawia żadnych wymagań, aby te zabytki były udostęp­niane zwiedzającym. Wszystko zależy od dobrej woli księży.
Gąsawa, modrzewiowy XVIII-wieczny kościółek, perła architektury drewnianej
Przemysław Graf/Reporter

Gąsawa, modrzewiowy XVIII-wieczny kościółek, perła architektury drewnianej

Strzegom ze wspaniałą gotycką farą, ale bez żadnych informacji, kiedy można zwiedzać jej wnętrze.
Marek Maruszak/Forum

Strzegom ze wspaniałą gotycką farą, ale bez żadnych informacji, kiedy można zwiedzać jej wnętrze.

Komu w czasie tych wakacji zdarzyło się pocałować klamkę, gdy próbował zwiedzić wnętrze zabytkowego kościoła? Krótka mailowa sonda wśród znajomych i posypały się odpowiedzi. Chwarszczany, obecnie kościół św. Stanisława Kostki, pierwotnie kaplica templariuszy; jeden z najcenniejszych zabytków Pomorza Zachodniego z polichromiami powstałymi ok. 1400 r. Turośl w podlaskim; na drewnianym kościółku jedynie informacja, że wyremontowano go ze środków europejskich, ale wszystko zamknięte. Gąsawa, modrzewiowy XVII-wieczny kościółek, perła architektury drewnianej z renesansową chrzcielnicą i jednym z najwspanialszych w Polsce zespołem barokowych malowideł ściennych. W sobotę wszystko zamknięte na głucho, łącznie z kruchtą. Strzegom ze wspaniałą gotycką farą, ale bez żadnych informacji, kiedy można zwiedzać jej wnętrze. Modliszów, kościół z rzadkimi gotyckimi freskami; otwarty tylko w czasie mszy.

– Podróżowałem w tym roku po Beskidzie, zwiedzając drewniane cerkwie. Wszystkie były otwarte, a przy wejściu czekała osoba, która towarzyszyła turystom, opowiadając o historii i zabytkach świątyni. Okazuje się, że urząd wojewódzki, korzystając z unijnych środków, zatrudnił miejscowych, by pełnili takie dyżury. Nie dotyczyło to jedynie cerkwi przejętych przez Kościół katolicki, które były zamknięte na skobel – opowiada Marcin, warszawski architekt. – Kiedy dotarłem do Przemyśla, udało mi się co prawda wejść do katedry, ale wkrótce pojawił się zakonnik i zaczął ostentacyjnie dzwonić kluczami. Większość turystów zrozumiała aluzję, ale jakieś dwie kobiety zwiedzały nadal. Brat podszedł do nich i powiedział: zamykajem chram, ponimajetie? Spytały, czemu mówi do nich po rosyjsku, skoro są Polkami. Stwierdził, że na pewno nie są katoliczkami, bo dzwoni i dzwoni, a do nich nie dociera. Był arogancki i zły.

Z pomocą państwa

To europejska norma, że państwo dotuje remonty i konserwację zabytkowych budowli sakralnych, bo są one częścią kulturowego dziedzictwa. A w Polsce historia akurat tak się potoczyła, że większość zabytków to zabytki sakralne; zwłaszcza katolickie. Synagogi zostały niemal w całości zniszczone zaraz po wkroczeniu Niemców do Polski. Kultura ziemiańska zniknęła po zakończeniu II wojny światowej, a dworki popadły w ruinę. Zabytki kościelne historia bardziej oszczędziła, a zniszczenia wojenne zostały – nie bez pomocy państwa – zaleczone.

Ustawa o stosunku państwa do Kościoła katolickiego zawiera m.in. zapisy, że instytucje państwowe, samorządowe i kościelne współdziałają w ochronie, konserwacji, udostępnianiu i upowszechnianiu zabytków architektury kościelnej i sztuki sakralnej oraz ich dokumentacji, muzeów, archiwów i bibliotek będących własnością kościelną, a także dzieł kultury i sztuki o motywach religijnych, stanowiących część dziedzictwa kultury polskiej. Podobnie stanowi konkordat, według którego państwo w miarę możliwości dotuje zabytki kościelne, a władze wraz z Konferencją Episkopatu Polski są zobligowane do opracowania zasad udostępniania dóbr kul­tury będących własnością Kościoła.

Państwo wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Wywiązywało się zresztą na długo przed podpisaniem konkordatu. – Nawet w okresie najdzikszego stalinizmu władze nie śmiały podnieść ręki na zabytki kościelne. Przeciwnie, dofinansowywano ich odbudowę. Gdyby nie pomoc państwa zaraz po wojnie, warszawski kościół św. Anny obsunąłby się ze skarpy – mówi dr Paweł Borecki z Katedry Prawa Wyznaniowego Uniwersytetu Warszawskiego. – W 1971 r. Edward Gierek, w ramach normalizacji stosunków z Kościołem katolickim, przekazał mu na własność ok. 4,5 tys. obiektów sakralnych, głównie poprotestanckich na Ziemiach Odzyskanych. Po 1945 r. Kościół objął w posiadanie także ok. 100 prawosławnych cerkwii w centralnych i wschodnich rejonach Polski. W 1989 r. Kościół formalnie nabył je na własność. Przez lata remonty i konserwacje zabytków sakralnych były dofinansowywane z Funduszu Kościelnego. Dziś przeznaczony jest on niemal w całości na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych. Jednak Kościół ma wiele innych sposobów na pozyskiwanie środków publicznych.

Jednym z podstawowych są dotacje Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Dziedzictwa Kulturowego. Osoba fizyczna, jednostka samorządowa lub inna instytucja będąca właścicielem zabytku mogą ubiegać się o udzielenie budżetowej dotacji na jego konserwację czy remont. Co roku wnioski składane przez kościoły i związki wyznaniowe stanowią ponad 70 proc. zgłoszeń. W przytłaczającej większości są to oczywiście wnioski składane przez Kościół katolicki. W 2013 r. było ich 339, podczas gdy Kościoły prawosławne złożyły ich 10, ewangelicko-augsburskie – 8, a grekokatolickie – 2. Kwota dotacji na zabytki sakralne wynosi ok. 60 mln zł rocznie.

Inne źródła pozyskiwania dotacji na obiekty sakralne to urzędy marszałkowskie, środki będące w dyspozycji wojewódzkich konserwatorów zbytków, tzw. Fundusze Norweskie i wreszcie środki unijne, głównie z programów regionalnych. Początkowo Kościół odnosił się nieufnie do europejskich pieniędzy. Jednak nawet mimo tej zachowawczości w latach 2004–06 uzyskał ponad 5,5 mld zł dotacji na rewitalizację i odnowę swoich dóbr. Z czasem zaczął po nie sięgać coraz odważniej i aplikuje po dotacje nie tylko z programów regionalnych, ale także centralnych. Według obecnych zasad może pozyskiwać fundusze nie tylko na renowację zabytkowego kościoła, ale także remonty budynków z nim związanych, budowę ogrodzenia czy termomodernizację obiektu, rewitalizację terenów przykościelnych, instalację systemów zabezpieczających.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną