Społeczeństwo

W polskich filmach

Z życia sfer

Powstał problem polegający na tym, że wiele osób nie rozumie tego, co ogląda w kinie czy teatrze i z tego powodu uważa to za antypolskie i słabe artystycznie.

Zdaniem tych osób to skandal, że państwo dotuje filmy i spektakle, które w wyrafinowanie aluzyjny, skrajnie metaforyczny sposób opowiadają jakieś skomplikowane zdarzenia z historii Polski.

Weźmy film „Ida”, który pewna część widzów, jak twierdzi, zrozumiała, w związku z czym już okrzyknęła go arcydziełem. Reżyser filmu lojalnie uprzedza w wywiadach, że kieruje go do tej części widzów, „która jest otwarta na świat, rozumie, na czym polega sztuka i nie ma kompleksów”.

Polityka 5.2015 (2994) z dnia 27.01.2015; Felietony; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "W polskich filmach"

Czytaj także

Społeczeństwo

Homofobusy jeżdżą po polskich miastach. Szokują i wykluczają

Homofobusy rozpowszechniają nieprawdziwe informacje na temat osób LGBT. To akcja Fundacji Pro-Prawo do Życia, która wbrew nazwie odmawia osobom nieheteroseksualnym prawa do wolnego od dyskryminacji życia w Polsce.

Agata Szczerbiak
17.07.2020