Ranking hojności Polaków

Jeden procent, dziesięć zmartwień
Ostatnie dni zbiórki 1 procentu to czas największych żniw, bo wtedy spływają zeznania podatkowe najbogatszych. Kiedy fundacje zacięcie rywalizują o pieniądze, posłowie próbują naprawić ustawę o pożytku publicznym, która wytworzyła zjawiska dziwne i chore.
Po 11 latach funkcjonowania mechanizmu widać, że Polacy przywykli już do przekazywania 1 proc. należności podatkowych na jakąś OPP.
Nhandler/Wikipedia

Po 11 latach funkcjonowania mechanizmu widać, że Polacy przywykli już do przekazywania 1 proc. należności podatkowych na jakąś OPP.

Propozycje zmian w ustawie, choć właściwie kosmetyczne, spotkały się z ostrą reakcją. Nowelizacja trafiła do sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny zaledwie w zeszłym tygodniu, a już rozpoczęło się rozsyłanie maili o tym, jak szkodliwy jest zamach na zasady przekazywania 1 proc.

Jednak przeprowadzona w zeszłym roku inspekcja Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawia wątpliwości: organizacje pożytku publicznego (OPP) są właściwie poza społeczną kontrolą. Pomimo że podlegają obowiązkowi składania corocznych sprawozdań, to zamieszczone w nich informacje są często niekompletne i bałamutne.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj