Urodziła dziecko z wadą rozwojową, bo lekarz podjął decyzję za nią. Takich przypadków jest więcej
Jak okrutny był lekarz, który za rodziców podjął decyzję o życiu: ich dziecka i ich samych.
Flickr CC by 2.0

Pamiętam tę matkę jak dziś. Spałyśmy wszystkie w szpitalu, na podłodze w kuchni. Było nas kilkanaście. W większości niedawno po porodzie, w połogu. Z wielkiego kosza bezustannie wysypywały się zakrwawione podkłady. Starałyśmy się na noc tak układać karimaty, by nie dotykać kosza głowami.

Ale jej było wtedy wszystko jedno. Leżała na podłodze i wyła, zaciskając ręce na brzuchu. Jej synek leżał spokojnie w sali obok, leżał i patrzył. Pamiętam, że miał czarne oczy i długie, mocne rzęsy.

Kilka dni wcześniej zaniepokoiło ją, że dziecko jakoś mało gaworzy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną