Jak politycy wykorzystują algorytmy, by zdobyć nasze głosy

Internetowy Frankenstein
Prof. Michał Kosiński o tym, jak nowoczesne metody marketingowe pozwalają wpływać na polityczne decyzje każdego człowieka.
„Algorytm może połączyć setki czy tysiące malutkich zależności w bardzo dokładną diagnozę nie tylko poglądów politycznych konkretnej osoby, ale też bardzo intymnych cech, przekonań czy postaw”.
Yuya Shino/Getty Images

„Algorytm może połączyć setki czy tysiące malutkich zależności w bardzo dokładną diagnozę nie tylko poglądów politycznych konkretnej osoby, ale też bardzo intymnych cech, przekonań czy postaw”.

Jacek Żakowski: – To pan rozwalił świat!
Michał Kosiński: – W jakim sensie?

Przez pana Trump będzie prezydentem.
Nigdy nie pracowałem dla Trumpa ani dla żadnego innego polityka.

Wystarczy, że pana metoda pracowała. Podobno za sukcesem Brexitu i Donalda Trumpa stoi firma Cambridge Analytica, która zaskoczyła konkurencję, stosując innowacyjny psychograficzny mikrotargetingowy marketing oparty na pańskich badaniach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną