Społeczeństwo

Przepraszam, ale tu biją

Gra o prawdę w sprawie Igora Stachowiaka

Policjanci to grupa zawodowa ze stosunkowo dużym procentem załamań nerwowych, depresji i w efekcie samobójstw. Policjanci to grupa zawodowa ze stosunkowo dużym procentem załamań nerwowych, depresji i w efekcie samobójstw. Foto Werbar / Forum
Ujawnione przez TVN okoliczności śmierci Igora Stachowiaka wywołały społeczny szok. I przerażenie, że każdego mogło to spotkać. I nadal może.
Komisariat przy ul. Trzemeskiej od lat cieszy się we Wrocławiu złą sławą.Krzysztof Zatycki/Forum Komisariat przy ul. Trzemeskiej od lat cieszy się we Wrocławiu złą sławą.

Nagranie: 25-latek w pomarańczowej bluzie leży na podłodze toalety w komisariacie policji przy ul. Trzemeskiej we Wrocławiu i błaga o litość. Ma skute kajdankami dłonie, jest bezbronny. Nad nim stoją policjanci. Jeden używa tasera. Ciałem chłopaka po każdym strzale z paralizatora wstrząsają konwulsje. To przerażający zapis, bo wiemy przecież, że 25-letni Igor Stachowiak został zatrzymany omyłkowo. Nikomu nie zagrażał. Po prostu stał na wrocławskim Rynku.

Kolejny kadr z policyjnej toalety.

Polityka 22.2017 (3112) z dnia 30.05.2017; Społeczeństwo; s. 31
Oryginalny tytuł tekstu: "Przepraszam, ale tu biją"

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020