Gra o prawdę w sprawie Igora Stachowiaka

Przepraszam, ale tu biją
Ujawnione przez TVN okoliczności śmierci Igora Stachowiaka wywołały społeczny szok. I przerażenie, że każdego mogło to spotkać. I nadal może.
Policjanci to grupa zawodowa ze stosunkowo dużym procentem załamań nerwowych, depresji i w efekcie samobójstw.
Foto Werbar/Forum

Policjanci to grupa zawodowa ze stosunkowo dużym procentem załamań nerwowych, depresji i w efekcie samobójstw.

Nagranie: 25-latek w pomarańczowej bluzie leży na podłodze toalety w komisariacie policji przy ul. Trzemeskiej we Wrocławiu i błaga o litość. Ma skute kajdankami dłonie, jest bezbronny. Nad nim stoją policjanci. Jeden używa tasera. Ciałem chłopaka po każdym strzale z paralizatora wstrząsają konwulsje. To przerażający zapis, bo wiemy przecież, że 25-letni Igor Stachowiak został zatrzymany omyłkowo. Nikomu nie zagrażał. Po prostu stał na wrocławskim Rynku.

Kolejny kadr z policyjnej toalety.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj