(Nie)dobra nowina dla narodowców: Nacjonalizm nie idzie w parze z chrześcijaństwem

Kazanie na czas nienawiści
Nie wiem, czego bać się bardziej – maszerującej zgrai rasistów czy maszerującej większości, której te hasła nie przeszkadzają, czy polityków, którzy dwoją się i troją, żeby nie przyznać, że coś jest problemem.
Marsz Niepodległości w Warszawie
Chris Niedenthal/Forum

Marsz Niepodległości w Warszawie

W liście do Galacjan czytamy: „Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie”. Czy trudno nam przełożyć te słowa na współczesność?

Narodowcom chodziło o „Boga” czy o „boga”?

Przypomniałem sobie ten fragment, gdy w sobotę zobaczyłem Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną