Koszmar oczekiwania na diagnozę

Torturowanie czekaniem
Przebudowę ochrony zdrowia trzeba zacząć od systemu diagnozowania chorób. Dziś na badania, które temu służą, marnujemy pieniądze, zdrowie i czas.
Badania diagnostyczne są tylko jednym z ogniw dochodzenia do pełnej diagnozy.
Jonathan Pow/Getty Images

Badania diagnostyczne są tylko jednym z ogniw dochodzenia do pełnej diagnozy.

Pacjenci nie przebierają w słowach: udręka, tortura, piekło... „Od 2 tygodni czekam na wynik cytologii. Oszaleję, płaczę po kątach, nie mogę się skupić. To samo było, gdy czekałam na wynik histopatologii po operacji piersi. Pożegnałam się już z dziećmi, rodziną. Jak przetrwać takie dni?” – na forach internetowych jest mnóstwo łaknących wsparcia. „Od trzech tygodni nie mogę doczekać się na diagnozę dziecka i przeżywam to bardzo mocno”, „Na opis biopsji czekam miesiąc, prawie osiwiałam”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj