Społeczeństwo

PiS na wodę

Nowe rachunki za wodę – kto zapłaci więcej

Nowe prawo wodne wprowadza obowiązek naliczania opłat za użytkowanie gruntów pokrytych wodami. Nowe prawo wodne wprowadza obowiązek naliczania opłat za użytkowanie gruntów pokrytych wodami. Krystian Trela / Reporter
Droga będzie woda w kranie, w rzekach, w jeziorach, a nawet deszczówka. Za tegoroczne wakacje na Mazurach czy weekendowe wypady na kąpieliska zapłacimy więcej.
Władza od początku zapewniała suwerena, że reforma gospodarki wodnej nie odbije się na portfelach Polaków.geo573/Wikipedia Władza od początku zapewniała suwerena, że reforma gospodarki wodnej nie odbije się na portfelach Polaków.

Od stycznia nowa, państwowa, centralna instytucja objęła we władanie wszystkie zasoby wodne w kraju. Właścicielem każdej kropli wody, powierzchniowej, podskórnej i głębinowej jest Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Działa na mocy nowego prawa wodnego, do którego uchwalenia zobligowała nas dyrektywa unijna pod groźbą utraty 3,5 mld euro dofinansowania z funduszy europejskich, m.in. na inwestycje przeciwpowodziowe. Ale władza, szukając rozpaczliwie pieniędzy na kolejne prezenty dla suwerena, uznała, że Wody Polskie powinny się samofinansować.

Polityka 23.2018 (3163) z dnia 05.06.2018; Społeczeństwo; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "PiS na wodę"

Czytaj także

Nauka

Dlaczego w styczniu jeszcze nie widzieliśmy śniegu?

Najnowsze ostrzeżenia mówią o ryzyku wystąpienia suszy glebowej. Gdy zrobi się trochę cieplej i rozpocznie się wegetacja, wiele roślin bez wody nie przetrwa – mówi prof. Artur Magnuszewski, hydrolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Przemek Berg
26.01.2020