Co z tą naszą policją jest nie tak – rozmowa z prof. Ewą Gruzą

13 posterunek
Rozmowa z prof. dr hab. Ewą Gruzą, specjalistką prawa policyjnego i praktyki policyjnej, o tym, na co powinniśmy być przygotowani w kontaktach z funkcjonariuszami.
Brak umiejętności powoduje strach, strach powoduje agresję.
Krzysztof Jarczewski/Forum

Brak umiejętności powoduje strach, strach powoduje agresję.

W policji liczy się w dużej mierze skuteczność mierzona statystyką.
Stiopa/Wikipedia CC BY 4.0

W policji liczy się w dużej mierze skuteczność mierzona statystyką.

Ewa Gruza, prof. prawa, Katedra Kryminalistyki Instytutu Prawa Karnego UW
Tomasz Gzell/PAP

Ewa Gruza, prof. prawa, Katedra Kryminalistyki Instytutu Prawa Karnego UW

audio

AudioPolityka Violetta Krasnowska - 13 posterunek

VIOLETTA KRASNOWSKA: – Unikać policji?
EWA GRUZA: – Najlepiej nie stać się ofiarą przestępstwa ani osobą, która może być podejrzana o popełnienie przestępstwa. Tak naprawdę szanse człowieka na to, że będzie miał proces oparty na faktach, na bezspornych, rzetelnych dowodach, na materiale właściwie zabezpieczonym na miejscu zdarzenia, są bardzo złudne. Ofiara na sprawiedliwość za bardzo też liczyć nie może, gdy ze strony policjantów słyszy, że przyjmą zawiadomienie o przestępstwie, ale proszę powiedzieć, kto się do pana włamał, kto panu ukradł samochód, kto dokonał rozboju? To świadczy o tym, jakich mamy dzisiaj policjantów.

W niedawnym wyroku Sądu Najwyższego uniewinniającym Tomasza Komendę, skazanego na 25 lat za zabójstwo, sędzia, wytykając błędy śledztwa, mówił, że już na początku widać przecież było, że chłopak nie pasuje do rysopisu sprawcy. Komendant główny policji mówił o popełnionych przez policjantów kardynalnych błędach, a ja zastanawiam się…
Dlaczego? Od dłuższego czasu zajmuję się problematyką błędów w postępowaniu i niesłusznych skazań – Tomasz Komenda nie jest jedyną osobą tak potraktowaną.

Tym ważniejsze pytanie: dlaczego?
Wykształcenie, sposób przygotowania policjantów do służby, ich wiedza, umiejętność postępowania na miejscu zdarzenia są obecnie tak słabe, że zaczyna przeważać, ja to nazywam, myślenie tunelowe. Jeżeli mamy kogoś, kogo można by podejrzewać o popełnienie przestępstwa, to mniejsze znaczenie zaczynają mieć fakty, okoliczności czynu, a większe – możliwość przypasowania tej osobie sprawstwa.

Powiedzmy wprost – dzisiaj sposób kształcenia policjantów jest taki, że oni nie mają dostatecznej wiedzy, umiejętności, są źle przygotowani do wykonywania zawodu. I kiedy na miejscu zdarzenia nie dają sobie rady z zabezpieczeniem śladów trudnych, nie wiedzą, gdzie tych śladów szukać, to liczą tak naprawdę na łut szczęścia. Ten łut szczęścia bywa bardzo prosty: ktoś powiedział „to jest ten”. I to uruchamia lawinę niekiedy irracjonalnych działań. U Tomasza Komendy to była, jak się teraz okazuje, osoba, która miała do niego pewną złość. I nieważne staje się, że Komenda nie pasuje do rysopisu sprawcy, ma alibi, a dowody nie są jednoznacznie rozstrzygające, zawsze można mu spróbować to przestępstwo przypisać.

To jest praktycznie coraz bardziej niebezpieczny schemat – wybiera się ludzi, którzy nie potrafią się bronić, są podatni na sugestie, zastraszani, poddaje się ich silnej presji. Słyszą: „zobaczysz, co się będzie z tobą działo, twoje życie będzie jednym wielkim piekłem, jak się nie przyznasz”. Komenda w jednym z wywiadów powiedział, że tak był przez nich maltretowany, że przyznałby się do zabicia papieża. A potem zaczyna się dopasowywanie dowodów. Brak śladów wyjaśnia się tym, że zostały zatarte albo, jak w przypadku Tomasza Komendy, nie wierzy się w jego alibi. 12 osób, z którymi się bawił, wszystkie kłamały? Wynikiem jest skazanie kogoś za brutalną zbrodnię.

Specjalnie wrabia się w zbrodnię niewinnego?
Mówimy o pewnym schemacie myślenia. W policji liczy się w dużej mierze skuteczność mierzona statystyką. Mamy wyjaśnioną sprawę zabójstwa, i tyle.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną