Społeczeństwo

Matki Kościoła

Ile zostało z feministycznej rewolucji Jezusa?

Maria Magdalena, Frederic Sandys. Maria Magdalena, Frederic Sandys. Bridgeman Art Library / BEW
Feministyczna rewolucja przypisywana Jezusowi skończyła się bardzo szybko. Kobiety zostały zepchnięte na dno kościelnej hierarchii i pozbawione wpływów. W zamian dostały niemożliwy do osiągnięcia wzorzec matki-dziewicy.
Madonna z katedry w Rouonie, Hiszpania.Roberto A. Sanchez/Getty Images Madonna z katedry w Rouonie, Hiszpania.

Kobiety opisane są w Ewangeliach jako najwierniejsze z wiernych. Przez całą drogę podążają za Jezusem jako uczennice. Trwają przy nim, gdy reszta uczniów ucieka, są pod krzyżem do końca. Chociaż wszystkie księgi biblijne pisane są przez mężczyzn, do nich kierowane, przez nich tłumaczone, interpretowane i komentowane, to – jak pisze teolożka dr hab. Elżbieta Adamiak, autorka książki „Milcząca obecność” – Dobra Nowina o Jezusie zaczyna się i kończy słowami kobiet. Od wypowiedzianej przez Marię zgody: „Niech mi się stanie według słowa Twego” po relację Marii Magdaleny, która spotkała zmartwychwstałego Jezusa: „Widziałam Pana i to mi powiedział…”.

Wygaszona rewolucja

Stosunek Jezusa do kobiet był, jak na tamte czasy, rewolucyjny. Mistrz, który przyjmuje do swego grona uczennice, to była duża rzadkość. Łamie tabu, uzdrawiając kobietę cierpiącą na krwotok, co oznaczało, że uwalnia ją od rytualnej nieczystości i wykluczenia społecznego. Wyjątkowa jest jego rozmowa z Samarytanką przy studni. Po pierwsze dlatego, że rozmowa z kobietą w miejscu publicznym nie należała do powszechnych wówczas obyczajów. A po drugie, Samarytanka była cudzoziemką; nie należała do narodu wybranego. Jezus posyła ją, by głosiła Dobrą Nowinę swoim rodakom. Według Elżbiety Adamiak, gdy uważnie przeanalizować ten fragment Ewangelii św. Jana, można nazwać Samarytankę pierwszą apostołką pogan.

„Nie ma mężczyzny ani kobiety. Wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Jezusie Chrystusie” – w tych słowach listu św. Pawła słychać jeszcze echa tamtej „feministycznej” rewolucji. 

Polityka 51/52.2018 (3191) z dnia 18.12.2018; Temat na Święta; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Matki Kościoła"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Zapomniana historia Mietka Kosza

Film Macieja Pieprzycy „Ikar. Legenda Mietka Kosza” z brawurową rolą Dawida Ogrodnika przypomina wielką postać tytułowego niewidomego pianisty. To powód, by raz jeszcze zastanowić się nad wciąż nośnym mitem artysty straceńca.

Mirosław Pęczak
19.10.2019