Społeczeństwo

Zielona służba

Secret Service w pisowskim wydaniu

Obchody Święta Służby Ochrony Państwa. Obchody Święta Służby Ochrony Państwa. Jacek Domiński / Reporter
Służba Ochrony Państwa miała być elitarna, jak Secret Service w USA. A wyszło jak zwykle.
materiały prasowe

PiS nigdy nie ufał Biuru Ochrony Rządu. Nie lubił tej formacji. Bo miała korzenie sięgające PRL, bo kwitła w czasie III RP, no i przewiniła w Smoleńsku. Dlatego szybko podjęto decyzję – likwidujemy BOR, powołujemy SOP. BOR był zresztą w kiepskim stanie, o czym świadczyły wypadki z udziałem najważniejszych osób w państwie.

Rządzący doszli do wniosku, że wystarczy dołożyć kompetencji i wymienić „tamtych” na „swoich”. Minął rok. Można się przyjrzeć, jak udała się „dobra zmiana” w ochronie.

Czytaj także

Społeczeństwo

„Nie prowadzimy lekcji z masturbacji”, czyli na czym polega edukacja seksualna

Nie chodzi o to – jak wydaje się niektórym – żeby pokazywać techniki masturbacyjne. Raczej o to, żeby specjaliści wytłumaczyli rodzicom i wychowawcom, że coś takiego jak masturbacja dziecięca istnieje.

Dominika Buczak
17.06.2019