Społeczeństwo

Wojna światów

Internet: wolność i własność

Dobrze, że Parlament Europejski przyjął dyrektywę o prawach autorskich, nawet jeśli jest ona wyrazem kompromisu, który nie wszystkich zadowala. Dobrze, że Parlament Europejski przyjął dyrektywę o prawach autorskich, nawet jeśli jest ona wyrazem kompromisu, który nie wszystkich zadowala. Getty Images
Parlament Europejski przyjął dyrektywę o prawie autorskim. Ponaddwuletnia, pełna dramatycznych zwrotów batalia legislacyjna dobiegła końca. Ale prawdziwa rozgrywka o przyszłość świata w dobie cyfrowej rewolucji dopiero przed nami.
Żyjemy w świecie, w którym coraz większa część komunikacji międzyludzkiej odbywa się z wykorzystaniem internetu, a w istocie z dominujących w internecie serwisów, jak Facebook i YouTube.Mirosław Gryń/Polityka Żyjemy w świecie, w którym coraz większa część komunikacji międzyludzkiej odbywa się z wykorzystaniem internetu, a w istocie z dominujących w internecie serwisów, jak Facebook i YouTube.

Na ostatniej prostej zwolennicy i przeciwnicy dyrektywy sięgnęli po wypróbowane metody mobilizowania poparcia. Europejskie gazety, również wiele dzienników w Polsce, w przeddzień kluczowego głosowania ukazały się z białymi stronami tytułowymi, ostrzegając: wyobraźcie sobie świat bez prasy, jaki nas czeka bez nowych regulacji. Wyobraźcie sobie świat bez Wikipedii – ostrzegały z kolei witryny internetowej encyklopedii, wieszcząc koniec wolności w sieci, gdyby dyrektywa została zaakceptowana.

Polityka 14.2019 (3205) z dnia 02.04.2019; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna światów"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019