Społeczeństwo

Chichot sprawiedliwości

Sędziowie sami się osądzą

Tak jak za PRL, tak i dziś większość sędziów nie przymila się władzy. Tak jak za PRL, tak i dziś większość sędziów nie przymila się władzy. Mirosław Gryń / Polityka
PiS chce ścigać sędziów za stosowanie bezprawnego prawa stanu wojennego, a sam zmusza ich do ulegania bezprawiu. Usiłując przeprowadzić wymianę kadr, zagonił się w moralno-prawną pułapkę.
Wymiar sprawiedliwości w Polsce nie jest ani w rękach poststalinowców, ani sędziów stanu wojennego.Mirosław Gryń/Polityka Wymiar sprawiedliwości w Polsce nie jest ani w rękach poststalinowców, ani sędziów stanu wojennego.

IPN i prokurator generalny Zbigniew Ziobro 19 marca poinformowali, że ipeenowscy prokuratorzy wystąpili o uchylenie immunitetów sędziom i prokuratorom, którzy stosowali dekret o stanie wojennym, zanim został ogłoszony w Dzienniku Ustaw. Miesiąc później premier Mateusz Morawiecki podczas debaty na Uniwersytecie Nowojorskim tłumaczył polskie „reformy” sądownictwa tym, że sytuacja w polskim wymiarze sprawiedliwości przypomina czasy kolaborującego z Hitlerem francuskiego rządu Vichy. Więc jak Charles de Gaulle oczyścił francuskie państwo z pozostałości Vichy, tak PiS musi oczyścić sądownictwo, po 1989 r.

Polityka 20.2019 (3210) z dnia 14.05.2019; Społeczeństwo; s. 30
Oryginalny tytuł tekstu: "Chichot sprawiedliwości"

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020