Społeczeństwo

Domniemanie

Szara strefa #MeToo

Jakub Dymek Jakub Dymek Bartek Syta/Polska Press
Rozmowa z Jakubem Dymkiem, kulturoznawcą, tłumaczem, publicystą, oskarżonym o gwałt i oczyszczonym z zarzutu, o szarej strefie MeToo.
„Ani wtedy, ani teraz nie mam zamiaru stawiać się za wzór świętości. Chodziłem na imprezy, spotykałem się z kobietami, zachowywałem się tak, jak zachowuje się 25-latek, bo tyle miałem wtedy lat. I nigdy nikogo nie zgwałciłem”.Mieczysław Michalak/Agencja Gazeta „Ani wtedy, ani teraz nie mam zamiaru stawiać się za wzór świętości. Chodziłem na imprezy, spotykałem się z kobietami, zachowywałem się tak, jak zachowuje się 25-latek, bo tyle miałem wtedy lat. I nigdy nikogo nie zgwałciłem”.

PAWEŁ RESZKA: – Najpierw opinia publiczna dowiedziała się, że zgwałciłeś. Minęło ponad półtora roku. Jedna z osób, która cię o to oskarżała, przeprasza. Co poczułeś?
JAKUB DYMEK: – Odbyła się między nami dobra rozmowa, gdzie padły słowa „jest mi przykro” i przeprosiny w cztery oczy. Potem te przeprosiny zostały upublicznione. Poczułem satysfakcję. Od początku mówiłem, że jestem niewinny, a tekst, w którym mnie pomówiono, był nierzetelny.

Mówiąc wprost, nie jesteś gwałcicielem.

Polityka 24.2019 (3214) z dnia 11.06.2019; Społeczeństwo; s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Domniemanie"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Doktorat prezesa Jarosława Kaczyńskiego

Po ponad 30 latach od publicznej obrony znów dostępna jest praca doktorska Jarosława Kaczyńskiego. Poszukiwano jej od lat, spekulując nawet, czy aby taka na pewno powstała, bądź czy nie zawiera treści mało dziś politycznie poprawnych.

Marek Henzler
25.06.2007