Społeczeństwo

Bóg z kamieniarzem

Katolicki kamieniarz i żydowskie macewy

Według prokurator Doroty Bochen, napis „nie był przejawem publicznego nawoływania do nienawiści...”. Według prokurator Doroty Bochen, napis „nie był przejawem publicznego nawoływania do nienawiści...”. Joanna Świderska/Fundacja Zapomniane / Facebook
Prokurator: napis „Żydy precz!” to prywatna wiadomość, bez skutków prawnych.
Krzysztof Kolibski.Marcin Kołodziejczyk/Polityka Krzysztof Kolibski.

Miał rzymskokatolicki kamieniarz Kolibski z Wąwolnicy zakład pod nazwą Bazalt, w którym robił różne rodzaje nagrobków, orły w koronach, świętych i frasobliwe anioły. Słynął z ręcznej roboty, dłutko i młotek, liternictwo łacińskie i hebrajskie. Mawiał, że talent dany mu przez Boga powinien być używany w zbożnym celu. Kamieniarz brał każde zlecenie, bo praca była dla niego i zarobkiem, i modlitwą.

Ten Bazalt ktoś mu w czerwcu w drobiazgi rozwalił. Z działki przy szosie na Nałęczów dobiegał rano ryk dieslowskiego silnika i szalejącej stali.

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Społeczeństwo; s. 31
Oryginalny tytuł tekstu: "Bóg z kamieniarzem"

Czytaj także

Społeczeństwo

Koniec miłości?

Świat, jaki znaliśmy, dobiega końca. Coraz mniej potrzebna staje się choćby miłość. Uległa współczesnemu kapitalizmowi, który postawił na wolność obyczajową, a z seksualności uczynił siłę napędową gospodarki.

Edwin Bendyk
14.02.2020