Społeczeństwo

Żory płoną ze wstydu

Rok radnego Kałuży – człowieka, który stracił twarz

Wojciech Kałuża podczas pierwszej sesji Sejmiku Województwa Śląskiego. Radni PiS przyjmują Kałużę do klubu. Wojciech Kałuża podczas pierwszej sesji Sejmiku Województwa Śląskiego. Radni PiS przyjmują Kałużę do klubu. Andrzej Grygiel / PAP
Mija już rok, gdy radny Wojciech Kałuża przeszedł na stronę PiS. Ale w Żorach nikt nie zapomniał o zdradzie. Ludzie tylko przestali wierzyć, że w polityce można działać uczciwie.
Protest wyborców przeciw Wojciechowi Kałuży.Maciej Jarzębiński/Forum Protest wyborców przeciw Wojciechowi Kałuży.

Czas ma znaczenie. Wojciech Kałuża opuścił klub Koalicji Obywatelskiej zaraz po wyborach samorządowych. Dzięki temu PiS zdobył – jednomandatową – większość w sejmiku śląskim. Jego koledzy – politycy Platformy i Nowoczesnej z regionu – byli w szoku. Przed kamerami telewizji padały mocne słowa: „dno”, „oszust wyborczy”, „kanalia”, „porażka”, „żal”, „korupcja polityczna”, „ciul”.

Kałuża nie czuł się z tym komfortowo.

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Społeczeństwo; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Żory płoną ze wstydu"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Lefebryści. Schizmatycy w łonie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek i jego poprzednik Benedykt XVI wykonali pewne gesty wobec tradycjonalistycznego Bractwa św. Piusa X. Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?

Roman Graczyk
05.11.2019