Społeczeństwo

Wojna krzesełkowa

Rodzic kontra nauczyciel

„Atakowanie nauczycieli w ostatecznym rozrachunku źle robi dzieciom”. „Atakowanie nauczycieli w ostatecznym rozrachunku źle robi dzieciom”. Wojciech Stróżyk/Reporter, MK/Studio Polityka / Polityka
Rozmowa z Anną Kasprzycką, mediatorką szkolną i trenerką, o tym, dlaczego nauczyciele i rodzice się nie lubią, i co z tego wynika dla dzieci.
Anna KasprzyckaTadeusz Późniak/Polityka Anna Kasprzycka

JOANNA CIEŚLA: – Pamięta pani swoją pierwszą rozmowę z nauczycielem w sprawie dziecka?
ANNA KASPRZYCKA: – Oczywiście. To była wychowawczyni mojej córki w pierwszej klasie, według mnie wymagająca nauczycielka z długim stażem. Weszłam, pani sama stała, ale do mnie powiedziała: „Proszę usiąść!”, wskazując małe dziecinne krzesełko. Ja na to: „Dziękuję, wolę stać”. A pani: „Ależ nie, proszę usiąść!”. Wtedy pomyślałam, że warto byłoby się zająć tym obszarem.

Polityka 7.2020 (3248) z dnia 11.02.2020; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna krzesełkowa"

Czytaj także

Społeczeństwo

Homofobusy jeżdżą po polskich miastach. Szokują i wykluczają

Homofobusy rozpowszechniają nieprawdziwe informacje na temat osób LGBT. To akcja Fundacji Pro-Prawo do Życia, która wbrew nazwie odmawia osobom nieheteroseksualnym prawa do wolnego od dyskryminacji życia w Polsce.

Agata Szczerbiak
17.07.2020