Społeczeństwo

Narodziny na wizji

Historia dwóch porodów

Altana śmietnikowa na warszawskim osiedlu przy ul. Symfonii, w której urodziła się córeczka bezdomnej L. Altana śmietnikowa na warszawskim osiedlu przy ul. Symfonii, w której urodziła się córeczka bezdomnej L. Straż Miejska
Ona przyszła na świat pierwsza. On kilka godzin później. Parę ulic od siebie, w tym samym mieście. Oba porody, każdy na swój sposób, stały się wydarzeniem publicznym.
Małgorzata Rozenek-Majdan z mężem Radosławem i nowo narodzonym synkiem Henrykiem.m_rozenek/Instagram Małgorzata Rozenek-Majdan z mężem Radosławem i nowo narodzonym synkiem Henrykiem.

Tamtego wieczoru inspektor Jacek Ziółkowski i inspektor Dariusz Nowicki, strażnicy miejscy z ponad 20-letnim stażem, akurat zaczynali służbę. Pierwsze wezwanie: 9 czerwca, ok. godz. 20, altana śmietnikowa na osiedlu przy ul. Symfonii na warszawskim Ursynowie, w której – jak informował zgłaszający sprawę mężczyzna – przebywa kobieta i płaczące dziecko.

Pojechali standardowo sprawdzić, o co chodzi, z przekonaniem – jak wspominają – że to pewnie Rumunka. Zgłaszający czekał na nich, wskazał śmietnik, strażnicy rozsunęli kontenery, a tam, na materacyku 60x120 cm, leżała kobieta, bez wątpienia Polka, a do piersi miała przystawione dopiero co urodzone maleństwo.

Polityka 29.2020 (3270) z dnia 14.07.2020; Społeczeństwo; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Narodziny na wizji"

Czytaj także

Ludzie i style

Dlaczego Donald Trump nie zatańczy na TikToku?

Gdy jedni prezydenci pokazują się na TikToku, inni próbują go zbanować. Popularna wśród młodzieży – i nie tylko – aplikacja już została usunięta z Indii. Następne będą USA?

Michał R. Wiśniewski
12.07.2020