Społeczeństwo

Religia w szkole wciąż uwiera. A covid potęguje problemy

Rodzice co wrzesień przechodzą przez tę samą batalię ze szkołami, w których katecheza jest domyślnie dla wszystkich uczniów. Rodzice co wrzesień przechodzą przez tę samą batalię ze szkołami, w których katecheza jest domyślnie dla wszystkich uczniów. Iwona Burdzanowska / Agencja Gazeta
Rodzice dzieci, które nie chodzą na religię, co roku we wrześniu przechodzą przez tę samą batalię ze szkołami, w których katecheza jest domyślnie dla wszystkich uczniów.

Z jednej strony z roku na rok spełniają się coraz gorsze koszmary kościelnych hierarchów: w ciągu ostatnich dziesięciu lat uczestnictwo w szkolnej katechezie zmniejszyło się z 93 do 70 proc. Im większe miasto i im starsi uczniowie, tym niższa frekwencja. W miastach powyżej 500 tys. mieszkańców na religię chodzi tylko 44 proc. osób, tyle samo w tamtejszych szkołach średnich.

Czytaj także

Ja My Oni

Magda: Jestem osobą interpłciową

Rozmówczyni zawodowo zajmuje się fotografią dokumentalną. Jest aktywnie zaangażowana w działania na rzecz społeczności osób ze zróżnicowanymi cechami płci, współpracowała z Intersex UK, prowadzi wykłady. Pracuje nad książką będącą zbiorem rozmów z osobami interpłciowymi, ich partnerami/partnerkami i rodzicami. Aktualnie we współpracy z Kampanią Przeciw Homofobii organizuje spotkania informacyjne o interpłciowości oraz grupy wsparcia dla osób interpłciowych i ich rodzin.

Joanna Podgórska
18.08.2020