Społeczeństwo

Atak na prof. Maksymowicza – polityka hakowa PiS?

Prof. Wojciech Maksymowicz Prof. Wojciech Maksymowicz Robert Robaszewski / Agencja Gazeta
Olsztyńscy lekarze nie mają wątpliwości: oskarżenia o eksperymenty medyczne na płodach to cena, jaką prof. Maksymowicz płaci za to, że odważył się krytykować rząd.

Prof. Wojciech Maksymowicz, znany neurochirurg i polityk Porozumienia Jarosława Gowina, oskarżony o „bardzo nieetyczne, delikatnie rzecz ujmując, możliwe eksperymenty medyczne, które dotyczą płodów”, odchodzi z klubu parlamentarnego PiS. W mediach zawrzało. Bo zanim sprawę zweryfikowano, już ją nagłośniono. Gdy portal Interia ustalił, że 27 marca wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zwrócił się do komisji bioetycznej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z prośbą o listę eksperymentów zakwalifikowanych pozytywnie do realizacji, rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz pytany przez dziennikarza ujawnił, że chodzi o badania prof. Maksymowicza. I dodał, że mowa o „możliwych eksperymentach medycznych na płodach”. Prof. Maksymowicz rozważa teraz pozew przeciw niemu.

„Jak wyjaśnić sprawę prof. Maksymowicza?”

Pismo od wiceministra było bardzo ogólne – mówi prof. Sergiusz Nawrocki, prorektor ds. Collegium Medicum olsztyńskiej uczelni. I dodaje: – Poproszono przewodniczącą komisji bioetycznej o przedstawienie listy projektów badawczych z dziedziny neurochirurgii, które uzyskały zgodę komisji w latach 2013–20. I taka lista została przedstawiona, ale ze strony MZ popłynął komunikat, że to niczego nie wyjaśnia. Nikt nas jednak o żadne wyjaśnienia nie prosił. Nie było pytania o konkretny projekt badawczy.

Prof. Nawrocki z mediów dowiedział się, że chodzi o eksperyment medyczny, w którym pozyskiwano komórki macierzyste od płodów po samoistnych poronieniach po to, by użyć ich do próby leczenia ciężkich chorób neurodegeneracyjnych. Także tzw. potocznie śpiączki, w której znajdują się pacjenci kliniki „Budzik”. Prof. Maksymowicz jest członkiem jej rady nadzorczej, poza tym kieruje Katedrą Neurochirurgii na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Kliniką Neurochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie.

Biorąc pod uwagę informacje z komisji bioetycznej, nie ma żadnych podstaw, żeby widzieć jakieś formalne nieprawidłowości, nie mówiąc już o łamaniu prawa czy zasad etyki – mówi prorektor Nawrocki. – Ale rzecznik ministerstwa mówi na konferencji o wysoce nieetycznym działaniu, od ministra Niedzielskiego słyszymy o jakimś nieanonimowym zgłoszeniu. Jeżeli ministerstwo ma jakieś informacje, to powinno je przekazać uczelni, żebyśmy mogli je sprawdzić. Tymczasem sprawa zrobiła się głośna, padają oskarżenia, a uczelnia nie dostała żadnego komunikatu. Jak mamy wyjaśniać sprawę, nie wiedząc nawet, o co chodzi?

„Tylko psychopata mógł coś takiego wymyślić”

Ale już wiadomo. Były kolega partyjny prof. Maksymowicza opublikował na Twitterze zawiadomienie, które do resortu zdrowia wysłał Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro-Prawo do życia, która w 2019 r. złożyła w Sejmie projekt ustawy penalizującej edukatorów seksualnych. A sam Dzierżawski forsował także całkowity zakaz aborcji – nawet w przypadku zagrożenia życia matki czy poczęcia w wyniku gwałtu.

Dziś doniósł na prof. Maksymowicza i dr. hab. Tomasza Waśniewskiego, bo „na terenie Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie zabili nieustaloną liczbę dzieci przedwcześnie urodzonych poprzez otwarcie konającym dzieciom czaszek bez znieczulenia w celu wycięcia tkanek mózgowych połączone z jednoczesnym dokonaniem nacięcia bez znieczulenia wzdłuż kręgosłupa dziecka i wydłubaniem żyjącym jeszcze dzieciom rdzenia kręgowego”.

Tylko jakiś psychopata mógł coś takiego wymyślić – prorektor Nawrocki nie ukrywa wzburzenia, kiedy dziennikarka „Polityki” odczytuje mu opublikowane przed chwilą na Twitterze zawiadomienie. – To kompletna bzdura, coś takiego nie mogłoby się nigdy wydarzyć. Nigdy nie uwierzę, że jakikolwiek lekarz mógłby coś takiego zrobić. A tym bardziej moi koledzy, których znam od lat. I nie rozumiem, jak ministerstwo mogło dopuścić, żeby tak koszmarne oskarżenia były formułowane publicznie.

Minister Niedzielski zapewnia, że resort w tej sprawie działa standardowo. Dostał zawiadomienie, więc sprawdza. I proponuje, żeby do czasu zakończenia kontroli wyciszyć emocje.

Polityka hakowa?

O to może być trudno. Pozyskiwanie komórek z płodów dla laika brzmi strasznie. Nie mówiąc już o tym, jak to przedstawił Mariusz Dzierżawski. – To są płody, które zostały poronione, już są martwe – wyjaśnia prof. Nawrocki. – Pobranie komórek to jak pobranie narządów do transplantacji od człowieka, u którego stwierdzono śmierć mózgową. I oczywiście wszystkie matki wyraziły na to zgodę.

Olsztyńscy lekarze ze szpitala klinicznego i wojewódzkiego nie mają wątpliwości: prof. Maksymowicz płaci za to, że odważył się krytykować rząd. Działania ministra zdrowia nazwał porażką, której przyczyną jest fakt, że resortem rządzi czterech ekonomistów. Na Wiejskiej posłowie ze wszystkich ugrupowań poza PiS widzą w tym cyniczną rozgrywkę: to polityka hakowa. Jarosław Kaczyński próbuje w ten sposób rozegrać Jarosława Gowina.

„Nigdy nie prowadziłem ja ani mój zespół badań na żywych płodach. (...) Granice zostały przekroczone. Moja pula skłonności do kompromisu skończyła się” – powiedział prof. Maksymowicz na konferencji prasowej. A później, w „Faktach po Faktach” w TVN 24, dodał: „Dziwne, że to się pojawia w momencie, gdy wielokrotnie podkreślałem nieprofesjonalizm ministra Niedzielskiego. Teraz atakując mnie, ponownie wykazał się brakiem profesjonalizmu. Dziś 800 osób zmarło z powodu covidu, to jest przerażające, żeby mówić, że zrobiono wszystko, co można było. Będę o tym mówił głośno i nikt nie zamknie mi ust”.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Zygmunt Freud i jego rewizja natury człowieka

Gdy Albert Einstein wytyczał nową drogę myśleniu o przestrzeni, czasie i grawitacji, wiedeński lekarz Zygmunt Freud rewidował wiedzę o istocie człowieczej natury.

Joanna Cieśla
08.09.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną