Społeczeństwo

PiS najpierw zmieni listę lektur, a potem sposób nauczania

Lektury mają służyć zniewoleniu myśli Lektury mają służyć zniewoleniu myśli Johnny McClung / Unsplash
Niedługo trzeba będzie zadać sobie pytanie, czy mogę być dobrym nauczycielem, skoro nie jestem dobrym chrześcijaninem? Niebawem każe o tym pomyśleć nauczycielom pisowski kurator oświaty.

Wydawało mi się, że potrafię omawiać na lekcjach języka polskiego „Bogurodzicę”. W końcu robię to od wielu lat. Dlatego zdziwiłem się, gdy pewnego razu księża poprosili mnie na rozmowę. Zwrócili uwagę, że omawiam tę pieśń jak literaturę. A to przecież tekst święty. Powinienem inaczej podchodzić do utworu. Czyli jak? – zapytałem. Na kolanach?

Rozmowa ta odbyła się, zanim PiS doszedł do władzy. O Przemysławie Czarnku jako ministrze nikt jeszcze nie słyszał.

Reklama

Czytaj także

Historia

Droga sztuka – w co się teraz inwestuje

Aukcyjny rynek sztuki w Polsce w swojej 30-letniej historii przeżywał hossy i bessy, mody i nagłe zwroty. Ale mniej więcej od roku po prostu staje na głowie.

Piotr Sarzyński
22.07.2021