Społeczeństwo

„Nie drzyj mordy”. „Ale ulane udziska”. Traumatyczne porody w pandemii

Porody w czasach pandemii bywają traumatyczne. Porody w czasach pandemii bywają traumatyczne. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Opieka okołoporodowa w pandemii przeżywa kryzys. Co drugiej Polce poród wciąż kojarzy się z przemocą. Ale jest światełko w tunelu: coraz więcej kobiet interweniuje w szpitalach, zgłaszając oficjalne skargi. Czasem nawet po latach.

„Nie drzyj mordy”. „Zamknij się”. „Przestań wrzeszczeć”. Kobieta w 36. tygodniu ciąży z cukrzycą słyszy, że jeśli nie zgodzi się na wywołanie porodu, będzie odpowiedzialna za śmierć swojego dziecka. Innej w drugiej fazie porodu wykrzyczano, że jest bezmózgiem. „Ale ulane udziska”. Młoda dziewczyna prosząca o znieczulenie dowiaduje się, że położna ma to „w dupie”. „Jesteście roszczeniowe, nie słuchacie, co się do was mówi”.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021