Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Widzieć nie znaczy wiedzieć

Prof. Marta Figlerowicz o tym, jak żyje się osobie niebinarnej

Marta Figlerowicz Marta Figlerowicz Yale University
Prof. Marta Figlerowicz o tym, jak się żyje osobie niebinarnej, i o tym, czym się różni tożsamość płciowa od orientacji seksualnej.
„Kiedy zaczynamy poważnie myśleć o swojej tożsamości płciowej, uświadamiamy sobie, jak skomplikowane jest samo pojęcie kobiety i mężczyzny”.Piotr Guzik/Forum „Kiedy zaczynamy poważnie myśleć o swojej tożsamości płciowej, uświadamiamy sobie, jak skomplikowane jest samo pojęcie kobiety i mężczyzny”.

JACEK ŻAKOWSKI: – Nazwisko: Figlerowicz. Imię: Marta. Zawód: profesor literatury, uniwersytet Yale. Płeć?
MARTA FIGLEROWICZ: – Zależy, kto pyta i w jakim kontekście.

Jak sama siebie pytasz?
Częściej kobieta. Ale zaraz powstaje pytanie: co to jest kobieta? Dla ludzi płeć ma różne znaczenie. Dla osób trans jest ważne, po której są stronie binarności. Mnie jest wszystko jedno, czy ktoś mi mówi pani czy pan. Jak mówi, tak odpowiadam.

To jak mam mówić?
Łatwiej ci będzie mówić jak do kobiety, bo się przyzwyczaiłeś.

Masz kłopot z tym, że ludzie się mylą?
Kiedyś w Nowym Jorku facet z nożem chciał ode mnie pieniędzy. Odmówiłam. Rzucił: „Ty pedale!”. Ja na to: „Proszę pana, jestem kobietą”. A on: „Przepraszam, głupia lesbo”.

Na jedno wychodzi?
Przywykłam. Mam do tego podejście strategiczne. W moim środowisku niebinarność jest w zasadzie bezpieczna. Yale dobrze ją znosi. Chociaż dla otoczenia bywa bardzo trudna.

W sensie?
Ludzie uważają, że mają prawo wiedzieć, jakiej płci jest osoba spotkana na ulicy.

Bo to zawsze było oczywiste.
A jak nie wiedzą, to patrzą, pytają…

…pytają?
Tak, tak… Lęk przed fałszywym oznaczeniem płci jest potężny. Zamienia się w zakłopotanie, wstyd, uprzedzenie, zainteresowanie. W restauracji czuję, że pani czy pan za mną są bardzo ciekawi.

Nie porównuję, ale kiedy się powie „piękny pies”, właściciel często prostuje, że to suka. Oznaczenie płci jest ważne, także gdy nie ma praktycznego znaczenia.
Chodzi o poczucie bezpieczeństwa.

Polityka 34.2021 (3326) z dnia 17.08.2021; Rozmowa Polityki; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Widzieć nie znaczy wiedzieć"
Reklama