Społeczeństwo

Statki ratunkowe

Domy z odpadów

Dom pasywny w Wołowie – w budowie. Dom pasywny w Wołowie – w budowie. Szymon Wójcik
Budują earthshipy – pasywne domy z odpadów, bo liczy się recykling i jak najmniejszy ślad węglowy. Według nich to przyszłość. Ale prawo budowlane za nimi nie nadąża.
Łazienka w jednym z samowystarczalnych domów w Taos w Nowym Meksyku, ze ścianami działowymi z butelek obłożonych gliną.Earthship Biotecture Łazienka w jednym z samowystarczalnych domów w Taos w Nowym Meksyku, ze ścianami działowymi z butelek obłożonych gliną.

Zimą wiatr zniszczył pokrycie dachu i ziemiankę zalało. Szczury i myszy biegały po kuchni. Temperatura spadła do 7 stopni. Maciej był już bliski załamania: – Tu się nie da wytrzymać! Zimno jak cholera. Postawił gliniany piec, temperatura wzrosła do 16 stopni, jakoś przetrwał.

Earthship Macieja stoi w Wołownie na Warmii. W 2017 r. kupił tu kawał ziemi i rozpoczął nowe życie. W okolicy jest więcej takich uciekinierów z miasta. Prowadzą gospodarstwa permakulturowe (uprawa ziemi bez orki, pielenia i chemii, z naturalnym kompostem i ściółką), malują, zajmują się ceramiką.

Polityka 36.2021 (3328) z dnia 31.08.2021; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Statki ratunkowe"
Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021