Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Woje z WOT

WOT: wojsko czy gwardia władzy

Żołnierze ochotnicy są coraz bardziej widoczni, a dowódcy terytorialsów coraz częściej wyrastają na liderów lokalnych społeczności. Żołnierze ochotnicy są coraz bardziej widoczni, a dowódcy terytorialsów coraz częściej wyrastają na liderów lokalnych społeczności. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl
Wojska Obrony Terytorialnej przeszły „chrzest bojowy” na granicy polsko-białoruskiej. Czy to prawdziwe wojsko, czy raczej gwardia władzy do zadań specjalnych?
Gen. Wiesław Kukuła.Tomasz Jastrzębowski/Reporter Gen. Wiesław Kukuła.

Święto Niepodległości 11 listopada, dziewiąta rano, ciasna sala Belwederu. Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej Wiesław Kukuła dołącza do wojskowej elity. Z rąk prezydenta otrzymuje awans na stopień generała broni, trzygwiazdkowego w sojuszniczej terminologii. Gratulacje, list w ozdobnej tubie, buzdygan od ministra obrony i pierwsze od dawna zdjęcie z szefem sztabu. Uśmiech, duma, poczucie spełnienia.

Po południu tego samego dnia aparaty fotoreporterów wychwycą grupę żołnierzy WOT w upaństwowionym marszu skrajnej prawicy.

Polityka 50.2021 (3342) z dnia 07.12.2021; Społeczeństwo; s. 30
Oryginalny tytuł tekstu: "Woje z WOT"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >