Społeczeństwo

Nowe badania: polityka PiS dewastuje życie osób LGBT

Sesja Sejmiku Województwa Lubelskiego w sprawie uchylenia uchwały anty-LGBT Sesja Sejmiku Województwa Lubelskiego w sprawie uchylenia uchwały anty-LGBT Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Homofobia władz prowadzi do tego, że co druga osoba LGBT+ w Polsce cierpi na depresję i doświadcza przemocy – wynika z ustaleń naukowców z Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW.

Zapoznając się z wynikami badań naukowczyń z Uniwersytetu Warszawskiego, bardzo trudno nie przyznać obecnej władzy szóstki ze skuteczności (w szkolnej skali ocen). Opowieść PiS o wrogich siłach, które nie tylko „atakują rodziny, ale atakują nawet dzieci”, „seksualizują dzieci”, zajmują się „podważaniem naturalnej tożsamości chłopców i dziewczynek”, ma konkretne przełożenie na życie osób spoza kręgów heteronormatywnych. A też Kościół ze stanowiskiem „nie używamy w nazwie LGBT, ponieważ w niej samej zawarte jest zakwestionowanie chrześcijańskiej wizji człowieka”, pluje na człowieka dosłownie i w przenośni, w dodatku udając, że to deszcz.

LGBT+. Ukryci przed rodziną i w pracy

Ostatnie badanie na temat sytuacji społeczności LGBT+ pochodzi z 2017 r. I przez te cztery lata widać w różnych obszarach pewien regres. Osoby LGBT+ żyją w strachu: 37 proc. z nich ukrywa swoją orientację seksualną lub tożsamość płciową przed całą rodziną (cztery lata temu to było 33 proc.). Ok. 46 proc. (przedtem 56 proc.) osób transpłciowych powiedziało o swojej tożsamości płciowej jednemu krewnemu. A tylko 8,5 proc. matek i 10 proc. ojców osób transpłciowych akceptuje swoje dzieci.

Osoby nieheteronormatywne ukrywają się coraz częściej nie tylko przed rodziną, ale i przed sąsiadami, w pracy, u lekarza. Prawie połowa osób transpłciowych została źle potraktowana w przychodni lub szpitalu. Zamiast fachowej wiedzy i wsparcia pada propozycja terapii konwersyjnej – to słyszą geje, lesbijki. A osoby transpłciowe są namawiane do zaakceptowania płci przypisanej im przy urodzeniu.

Usłyszałem: „zdechniesz za trzy dni”

„Zostałem opluty przez sąsiada przed sklepem osiedlowym, padały obraźliwe hasła, groźby, szturchanie”. „Znalazłem kartkę pod drzwiami biura: zdechniesz za trzy dni”. „Zostałam skopana przez jakiegoś gościa i nazwana cwelem, gdy odpowiedziałam na jego pytanie dotyczące mojej płci, chciał też zabrać mi komórkę” – z takimi reakcjami spotykały się w ostatnich latach osoby nieheteronormatywne. Ponad połowa z nich padła ofiarą przestępstwa z nienawiści na tle orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej.

To głównie agresja słowna, poniżanie, ośmieszanie, ale znacząco wzrósł też odsetek osób doświadczających przemocy seksualnej (2017 r. – 14 proc., 2021 – 22 proc.), co autorzy badania interpretują jako konsekwencję pandemicznego lockdownu. Który jednak trwał kilka miesięcy, a nie całe cztery lata.

Przestępstwo z nienawiści? „Nie ufam policji”

97 proc. tych przestępstw nie jest zgłaszanych. Po pierwsze, brak wiary w skuteczność policji (tak to tłumaczy 51 proc. ankietowanych). Po drugie, istnieje obawa, że sprawa nie zostanie potraktowana poważnie (35 proc.).

Badanie pokazuje silny związek pomiędzy doświadczeniem przemocy motywowanej uprzedzeniami a objawami depresji, niższym poczuciem własnej wartości i mniejszą satysfakcją z życia. W porównaniu do poprzedniej edycji u badanych zanotowano znaczący spadek samooceny. O 16 proc. wzrósł odsetek osób z poważnymi objawami depresji, a prawie co druga osoba miała symptomy diagnostyczne tej choroby. Osoby mieszkające w powiatach ogłoszonych „strefami wolnymi od LGBT” częściej mają też myśli samobójcze (55 proc.).

Co dziesiąta osoba LGBT+ planowała wyjechać na stałe z kraju. Przypomnijmy, że w Polsce żyje ok. 2 mln osób nieheteronormatywnych.

Gdyby mogli, wyjechaliby za granicę

Na przestrzeni niemalże dekady (2012–21) zmienił się stosunek do sformalizowania związku: coraz więcej osób LGBT (69 proc. ankietowanych) deklaruje, że zawarłoby w Polsce jednopłciowe małżeństwo, gdyby była taka możliwość. Ponad 87 proc. jest zainteresowanych związkiem partnerskim. No właśnie: gdyby się dało. 18 tys. nieheteronormatywnych Polaków już wyjechało za granicę, by taki związek zawrzeć lub wziąć ślub. Jak wynika z badań, gdyby nie przeszkody finansowe, zdecydowałoby się na to nawet 70 proc. I ostatnia statystyka: o rodzicielstwie myśli co dziesiąta osoba LGBT i planuje to w trakcie najbliższych pięciu lat.

„Polityka polskich władz dewastuje sytuację życiową osób LGBT+” – podsumowują autorki badania.

Cały raport można przeczytać na stronie Kampanii Przeciw Homofobii.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Żyjmy Lepiej

Nie dla psa czekolada. Jak karmić, żeby nasz pupil nie tył i nie chorował

Prof. dr hab. Piotr Ostaszewski o tym, jak powinien jeść pies, żeby nie tył i nie chorował.

Anna Dobrowolska
26.05.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną