Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Czy dewastacja szkół może ostatecznie pozbawić PiS władzy?

Manifestacja przeciwko lex Czarnek w Warszawie Manifestacja przeciwko lex Czarnek w Warszawie Adam Stępień / Agencja Gazeta
Partia Jarosława Kaczyńskiego i Przemysława Czarnka najwidoczniej zaczyna się tego bać.

Groteskowe wrażenie robiła mobilizacja policji w Warszawie towarzysząca demonstracji przeciwników nowych regulacji w oświacie planowanych przez ministra Przemysława Czarnka. Przypomnijmy, chodzi o pakiet zmian przewidujący radykalne nasilenie wpływu kuratorów na funkcjonowanie szkół m.in. poprzez zwiększenie liczby przedstawicieli kuratoriów w komisjach wybierających dyrektorów, pozostawienie kuratorom niemal wyłącznej decyzyjności w sprawie tego, jakie organizacje mogą prowadzić zajęcia dla uczniów, czy też umożliwienie im – w praktyce – samodzielnego zawieszania dyrektorów.

Rodzice, nauczyciele i uczniowie „awansowali”

Manifestacja sprzeciwu wobec tych planów, zorganizowana przez działaczy organizacji pozarządowych, związkowców oraz samorządowców, nazwana „Pogrzebem polskiej edukacji”, odbyła się w środę o godz. 17 przed Sejmem. Grupę protestujących – jak od miesięcy w podobnych sprawach – raczej statecznie otaczała niemal równie liczna grupa funkcjonariuszy. Przez krótkofalówki referowali gdzieś w świat wznoszone hasła (doprawdy wysoce chuligańskie: „Wolna szkoła”, „Czarnek musi odejść” itd.) i ostentacyjnie nagrywali przebieg spotkania i twarze uczestników – jak tłumaczyli w odpowiedzi na pytania, „ze względów bezpieczeństwa” (doprawdy, grupa pań i panów na mrozie stała tak spokojnie, że aż narzucało się podejrzenie czyhającej prowokacji).

Według nieoficjalnych interpretacji płynących od działaczy wygląda to tak, jakby rodzice, nauczyciele i uczniowie „awansowali” w przypisywanym poziomie zagrożenia. Inaczej mówiąc, służby dostają polecenia, by traktować ten ruch sprzeciwu ze wzmożoną czujnością właśnie ze względu na to, że rośnie polityczne znaczenie tematu, który jest powodem protestu. Władze PiS musiało wytrącić z równowagi poniedziałkowe wysłuchanie publiczne, zorganizowane przez posłów opozycji z udziałem działaczy samorządowych i społecznych.

W jego trakcie politycy czterech opozycyjnych klubów jednogłośnie i stanowczo, jak rzadko się zdarza, zapowiedzieli sprzeciw wobec planów ministra edukacji i nauki. A trudno przewidzieć, jak odnieśliby się do projektu MEiN np. byli współpracownicy Jarosława Gowina. W pakiecie ze skandalami związanymi z interesami wiceministra Łukasza Mejzy czy żony premiera Morawieckiego i porażką w walce z pandemią sytuacja stała się zbyt grząska, by mieć pewność co do wyniku głosowań. Zapewne ta właśnie obawa spowodowała przesunięcie rozpoczęcia prac nad projektem na następne posiedzenie Sejmu (według zapowiedzi Przemysława Czarnka 14 grudnia zmianami ma się zająć komisja edukacji).

Czarnek godzi się na symboliczne ustępstwo

Co ciekawe, do Sejmu nie został dotychczas w ogóle skierowany idący jeszcze dalej, bo przewidujący m.in. dodatkową odpowiedzialność karną dla dyrektorów, pakiet zwany „lex Wójcik” (od nazwiska autora Michała Wójcika z KPRM). A sam minister Czarnek zapowiedział 8 grudnia, że w swoim pakiecie zmian zrezygnuje z przepisu zwiększającego liczbę przedstawicieli kuratora oświaty w komisji konkursowej na stanowisko dyrektora szkoły.

Zdaniem oponentów polityki ministra praktycznie niewiele to zmienia, jeśli chodzi o kierunek planowanych zmian. Jeśli jednak Czarnek godzi się, że konieczne jest z jego strony choćby symboliczne ustępstwo, to sytuacja w obozie władzy musi być oceniana jako poważna. Kolejny protest przed Sejmem zaplanowano na dziś (9 grudnia o godz. 18).

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Taniej żywności już nie będzie. Jak zatrzymać szalony wzrost cen?

Artur Balazs, były trzykrotny minister, w tym rolnictwa, a także rolnik produkujący na rynek, mówi o tym, jak zatrzymać szalony wzrost cen żywności.

Joanna Solska
17.05.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną